Adam Przybyla napisal:
> ... wiesz, ja bym tak bardzo w plan Busha nie wierzyl. Przyznam, ze
> bardziej stawialbym na to, co zrobi Kerry.
Latwiej wierzyc, bo Kerry do spelnienia swojej wizji(o ile to jest jakas wizja)
nie musi robic wiecej niz Clinton czy inni prezydenci od 35 lat!Busz poza
obietnicami tez malo zrobil, no i Habelka chca uciac. Szkoda ze nikt z
dzisiejszych kandydatow powaznie nie mysli o siegnieciu dalej niz LEO. Nikt
powaznie nie pomysli o locie ludzi na Marsa, chocby za 15 lat!!! - 2019 roku w
50 lat ladowania ludzi na Srebrnym Globie. Ciekawe o czym bedziemy gadac i
pisac wtedy? Jednak racje mial Zubrin ze z Planu Busha to wielkie gadanie, na
ktore naprawde dzieiejszy prezydent nie bierze odpowiedzialnsci tylko nastepni.
Czy oznacza to ze dalej bedziemy latac w kolko na orbite starymi wahadlowcami?
A gdzie ambitne plany X33? Mars Direct! czy Mars Reference Mission? W odstawke
do nastepnej katastrofy wahadlowca?(odpukac). Czyzby smierc zalogi Columbii
mialaby pojsc na marne?!?!?!
Ekoplaneta
--
Wyslano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl