Zenon Kulpa wrote:
> > Jak to mowili kiedys na lekcjach rosyjskiego u mnie w szkole:
> > Poziwiom, uwidim.
> Slusznie, generalnie rzecz biorac - o ile nie stosuje sie tej
> maksymy jako usprawiedliwienia dla nicnierobienia
> i biernego czekania, az innym sie tam cos moze kiedys uda...
Mozna tez sprawe postawic inaczej - poziwiom, uwidim, poniewaz ostatnio
w nauce istnieje tendencja do uwalania wszelkich niezbyt typowych
podejsc do problemu.
Wiec najpierw poczekamy, az tendencja "ochrony naukowych dogmatow"
upadnie, a potem powinno pojsc jak z platka...
:)
> > > No, ale Pan nie pisal wcale o kasie, tylko o gotowym
> > > "cosiu" do latania na Andromede. Uprasza sie nie zmieniac tematu...
> > Koncepcje juz sa, co najmniej kilka. Na realizacje projektow
> > i wykonanie eksperymentow nie ma kasy.
> Widocznie malo przekonywujaco uzasadnione sa ich zasady dzialania,
> zeby skusic gosciow z kasa...
Kasa idzie przede wszystkim na "powtarzanie" tego, co juz bylo, zgodnie
z maksyma "Rejsu": "Najlepsze piosenki to te, ktore juz slyszelismy".
Dzis trudno cokolwiek zrobic nowego... bo nie napisze przeciez wniosku o
grant badawczy do KBN w sprawie "wybudowania pojazdu latajacego
miedzygwiezdnego z napedem antygrawitacyjnym"... Wniosek mozna napisac o
to, aby powtorzyc doswiadczenie z jakiegos uniwersytetu w USA i byc
zadowolonym, ze wyszlo to samo. Na to pieniadze sie zawsze znajda.
Nauka takimi "..." sie nie zajmuje, a szkoda. Bo a "noz - widelec" cos
ciekawego z takich badan by wyszlo, niekoniecznie "pojazd latajacy
miedzygwiezdny z napedem antygrawitacyjnym"...
Zreszta, nawiasem mowiac, nad tym pracowano juz w latach 20 - konkretnie
Brown i Bielefeld. Wprawdzie ich badania nie przyniosly efektu w postaci
gotowych rozwiazan, niemniej jednak odkryto efekt Belefielda -Browna...
> > No, to niekoniecznie "oni". Moglby i Bill Gates cos rzucic.
> Aaa, co do Billa, to popieram poddojenie...
> Ale na "onych" bym raczej nie liczyl.
Nie musi byc kasa, wystarczy przynajmniej cos o masie ujemnej...
> > Totez tak sie staramy.
> Chwali sie. Jakies sukcesy na horyzoncie?
No, probujemy cos robic z relatywistyka ruchow obrotowych...
> > No, sprzet obserwacyjny juz mamy. Ale to kazdy moze.
> > Jak na razie popieramy projekty dotyczace kolonizacji Ksiezyca,
> > Marsa... niestety na popieraniu sie konczy.
> Popieranie dobra rzecz, i nawet moze sie na nim skonczyc,
> jesli popieracie wlasciwymi sposoby (np. kasa~, albo _skuteczna~_
> propaganda~...).
Propagujemy, ale nie cieszy sie to zbytnia popularnoscia w swiecie tzw.
"nauki" :P
> > Bo jak wiadomo, rzadza ci, ktorzy maja kapital.
> Ba, jasssne, ale to sa ludzie, ajako ludzie - podatni na wplywy.
> Trzeba sie wiec skrzyknac i powplywac...
Zgadza sie.
> -- Zenon Kulpa
Szanowanko
McKey
Forum Nowej Cywilizacji
** Wkrotce strona Forum Nowej Cywilizacji **
http://fnclub.amuz.wroc.pl