PROMY-RZECZNE.WEGROW.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 7:40 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 6 posts ] 
Author Message
 Post subject: Ksiezyc a Mars
PostPosted: 1998-03-31 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-03-31 00:00:00
Czesc,
No wlasnie.
Pytanie zasadnicze: Czemu bardziej poswiecic uwage: Marsowi czy
Ksiezycowi?
Pytanie wazne, bowiem w zwiazku z potencjalna misja zalogowa na
Marsa (do roku 2018) powstaja rozne mniejsze i wieksze spiecia
pomiedzy naukowcami. A spiecia te orbituja wokol pytan typu: Czy
warto ryzykowac misje na Marsa, skoro nie opanowalismy jeszcze
Ksiezyca? Czy warto wykorzystac projekt Mars Direct Bob'a Zubrin'a,
projekt niebywale tani i jednoczesnie mogacy sie doczekac szybkiej
realizacji. Czy nie lepiej skupic uwagi (na razie) na orbitalnej stacji
Alpha, a dopiero pozniej myslec o wydatkowaniu pieniedzy na
bardziej skomplikowane projekty.
Ciekawi mnie jaka jest Wasza opinia, czy lepiej wykorzystac najpierw
mozliwosc szybkiego zadomowienia sie na Ksiezycu, tj. zbudowania
tam przynajmniej nieduzej bazy naukowej, czy tez lepiej od razu
wskoczyc na orbite Marsa i stamtad bezposrednio ku jego
powierzchni, aby w nastepstwie rozpoczac na serio budowe
kompleksowej placowki badawczej wg sukcesywnej strategii Zubrin'a
(czyli budowania bazy na zasadzie klockow LEGO), podarowujac
sobie jednoczesnie na pewno latwiej dostepny Ksiezyc.
Zdaje sobie sprawe, ze obie kwestie maja i plusy i minusy typu:
Brak atmosfery na Ksiezycu, ale latwy dostep do jego powierzchni
(odleglosc)
Atmosfera na Marsie (przyszly terraforming), ale znacznie wieksza
odleglosc od Ziemi w stosunku do Ksiezyca
Itd. Itd.
W  kazdym badx razie wielce mnie ciekawi Wasze zdanie.
Pozdrawiam
Maciej






Top
 Profile
 
 Post subject: Ksiezyc a Mars
PostPosted: 1998-04-01 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-04-01 00:00:00
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -Cyc wrote:
> Czesc,
> No wlasnie.
> Pytanie zasadnicze: Czemu bardziej poswiecic uwage: Marsowi czy
> Ksiezycowi?
> Pytanie wazne, bowiem w zwiazku z potencjalna misja zalogowa na
> Marsa (do roku 2018) powstaja rozne mniejsze i wieksze spiecia
> pomiedzy naukowcami. A spiecia te orbituja wokol pytan typu: Czy
> warto ryzykowac misje na Marsa, skoro nie opanowalismy jeszcze
> Ksiezyca? Czy warto wykorzystac projekt Mars Direct Bob'a Zubrin'a,
> projekt niebywale tani i jednoczesnie mogacy sie doczekac szybkiej
> realizacji. Czy nie lepiej skupic uwagi (na razie) na orbitalnej
> stacji Alpha, a dopiero pozniej myslec o wydatkowaniu pieniedzy na
> bardziej skomplikowane projekty.
> Ciekawi mnie jaka jest Wasza opinia, czy lepiej wykorzystac najpierw
> mozliwosc szybkiego zadomowienia sie na Ksiezycu, tj. zbudowania
> tam przynajmniej nieduzej bazy naukowej, czy tez lepiej od razu
> wskoczyc na orbite Marsa i stamtad bezposrednio ku jego
> powierzchni, aby w nastepstwie rozpoczac na serio budowe
> kompleksowej placowki badawczej wg sukcesywnej strategii Zubrin'a
> (czyli budowania bazy na zasadzie klockow LEGO), podarowujac
> sobie jednoczesnie na pewno latwiej dostepny Ksiezyc.
> Zdaje sobie sprawe, ze obie kwestie maja i plusy i minusy typu:
> Brak atmosfery na Ksiezycu, ale latwy dostep do jego powierzchni
> (odleglosc)
> Atmosfera na Marsie (przyszly terraforming), ale znacznie wieksza
> odleglosc od Ziemi w stosunku do Ksiezyca

Obszerna analize problemu "Mars czy Ksiezyc" przeprowadza Zubrin
w swojej ksiazce, niedawno wydanej po Polsku:
R. Zubrin & R. Wagner, "Czas Marsa - Dlaczego i w jaki sposob
musimy skolonizowac Czerwona Planete", Proszynski i S-ka,
Warszawa 1997 (tyt. oryg. "A Case for Mars").
Mnie jego wywody przekonuja. W skrocie, m.in.:
- Koszt energetyczny wyslania misji na Marsa wg jego projektu jest
  niewiele wiekszy od lotu na Ksiezyc, tylko czas lotu jest znacznie
  dluzszy (przy wykorzystaniu trasy lotu zblizonej do
  najekonomiczniejszej orbity transferowej Hohmanna;
  przy wspolczesnej technice rakietowej i tak sie nie da
  doleciec wiele szybciej, poza tym orbita Hohmanna jest
  trajektoria bezpieczna - w razie jakiejs awarii
  uniemozliwiajacej ladowanie na Marsie, statek sam
  wraca z powrotem w poblize Ziemi).
- Koszt finansowy jest zblizony, jesli sie wykorzysta kluczowy
  element projektu Zubrina - produkcje paliwa [metan/tlen] na powrot
  (i na jezdzenie po Marsie) na samym Marsie, zamiast wozenia go
  z Ziemi (na Marsa wystarczy zawiesc wodor, stanowiacy tylko 5%
  masy paliwa). Pozniej nawet wodoru mozna nie wozic,
  gdy sie znajdzie na Marsie wode i zalozy odpowiednie instalacje
  do jej elektrolizy oraz do produkcji paliw z wody
  i dwutlenku wegla. Wode zreszta mozna tez ekstrahowac
  z atmosfery Marsa, choc wymaga to wiekszego wydatku
  energii i troche skomplikowanych instalacji, bo jest jej tam malo.
  Ogromnie polepsza to stosunek mas dla rakiet na Marsa.
- Mars posiada wiele latwo dostepnych surowcow i substancji -
  dwutlenek wegla w atmosferze (do produkcji paliwa i tlenu),
  wode (w atmosferze i pod gruntem - w tym najprawdopodobniej
  cieple zrodla glebinowe, dajace i wode i tania energie!),
  rudy metali (wymagajace do koncentracji procesow geologicznych,
  ktore zachodzily na Marsie, ale nie zachodzily na Ksiezycu).
  Stad budowa i utrzymanie baz na Marsie bedzie znacznie
  latwiejsze i tansze - z Ziemi wystarczy wozic zaawansowana
  technologie, wiekszosc surowcow mozna wydobywac na miejscu.
  Z Ksiezycem jest tu znacznie gorzej (zob. jeszcze nizej).
- Rakieta i inne moduly potrzebne do jego projektu wypraw
  marsjanskich (a wykorzystujace wiele gotowych elementow,
  w tym z promu kosmicznego) rownie dobrze moga sluzyc
  do wypraw Ksiezycowych.
- Pozniejsze bazy na Ksiezycu odniosa spore korzysci
  ze zdobycia uprzednio Marsa - transport surowcow brakujacych
  na Ksiezycu jest tanszy z Marsa niz z Ziemi!
-- Zenon Kulpa






Top
 Profile
 
 Post subject: Ksiezyc a Mars
PostPosted: 1998-04-04 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-04-04 00:00:00
>- Pozniejsze bazy na Ksiezycu odniosa spore korzysci
>  ze zdobycia uprzednio Marsa - transport surowcow brakujacych
>  na Ksiezycu jest tanszy z Marsa niz z Ziemi!
>-- Zenon Kulpa

Decydujacym czynnikiem sa pieniadze . A tych starczy nam na Ksiazyc i na
Marsa tez .
W latach siedemdziesiatych na Voyagery wydalismy po 3,5 mld $ , w latach
dziewiedziesiatych na Cassini poszlo ponad 3 mld $ ( nie wspomne o innych
sondach , bo nieznam cen ), jak widac pieniedzy na badanie kosmosu na razie
nam nie brakuje ,a i technika znacznie poszla do przodu , a koszty sie
obnizyly .
Ludzkosc ma wystarczajace finanse aby zbudowac bazy naukowe jednoczesnie na
Marsie i na Ksiezycu ,ale nie powinnismy eksploatwac zloz surowcow tych cial
niebieskich ( co proponuje pan Zenon a raczej Zubrin w ostatnim punkcie ) -
jestesmy odkrywcami a nie barbarzyncami , a skutki eksploatacji moga sie
okazac zgubne !
Mariusz Gromadzki
e...@polbox.com
Jesli mozemy miec dwie rzeczy na raz , dlaczego mamy sie ogrniaczac do
jednej ?
( skromnosc , dwie to zawiele )






Top
 Profile
 
 Post subject: Ksiezyc a Mars
PostPosted: 1998-04-06 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-04-06 00:00:00
Mariusz Gromadzki wrote:
> Ludzkosc ma wystarczajace finanse aby zbudowac bazy naukowe jednoczesnie na
> Marsie i na Ksiezycu ,ale nie powinnismy eksploatwac zloz surowcow tych cial
> niebieskich ( co proponuje pan Zenon a raczej Zubrin w ostatnim punkcie ) -
> jestesmy odkrywcami a nie barbarzyncami , a skutki eksploatacji moga sie
> okazac zgubne !

Samo zbudowanie baz na innych cialach niebieskich bedzie juz
pewnego rodzaju barbarzynstwem, a rozsadna eksploatacja nie
wplynie az tak bardzo na te ciala, ze zostana zniszczone
(przynajmniej jesli chodzi o sfere surowcow, bo z formami zycia,
jesli jakies istnieja, to moze byc roznie), zreszta to samo
mozna powiedziec o surowcach Ziemi (nadmierne wydobywanie
i wysylanie ich na inne obiekty tez jest barbarzynstwem).
pOSdrowienia
        Jacek






Top
 Profile
 
 Post subject: Ksiezyc a Mars
PostPosted: 1998-04-07 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-04-07 00:00:00
Zenon Kulpa wrote:
> Jacek Poszytek wrote:
> > Mariusz Gromadzki wrote:
> > Samo zbudowanie baz na innych cialach niebieskich bedzie juz
> > pewnego rodzaju barbarzynstwem, a rozsadna eksploatacja nie
> > wplynie az tak bardzo na te ciala, ze zostana zniszczone
> Panie Jacku, tez sie Pan daje zwariowac?
Ja!
> W ogole samo zycie, to "pewnego rodzaju barbarzynstwo" -
> do zycia potrzeba eksploatowac surowce (cos trzeba jesc,
> z czegos chalupe zbudowac), zanieczyszczac srodowisko
> (odchody, potomstwo...) itd. itp. Gdyby chciec byc
> w pelni konsekwentnym z taka postawa, to nawet zabic by
> sie nie bylo mozna (toz to barbarzynskie zanieczyszczenie
> srodowiska naszymi zwlokami...).

Przeciez moj poglad (moze inaczej przedstawiony) zgadza sie
z Panskim. Oponuje do okreslenia przedmowcy, ze  
> > > jestesmy odkrywcami a nie barbarzyncami , a skutki eksploatacji moga sie
> > > okazac zgubne !

zauwazajac ze i bez eksploatacji mozna w pewnym sensie
nazwac Nas barbarzyncami, wiec nie daje sie zwariowac i
uwazam ze mozna sie posunac do eksploatacji innych obiektow,
ale nie rabunkowej. Innymi slowy eksploatacja tak, ale z glowa.
pOSdrowienia
        Jacek






Top
 Profile
 
 Post subject: Ksiezyc a Mars
PostPosted: 1998-04-07 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-04-07 00:00:00
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -Jacek Poszytek wrote:
> Zenon Kulpa wrote:
> > Jacek Poszytek wrote:
> > > Mariusz Gromadzki wrote:
> > > Samo zbudowanie baz na innych cialach niebieskich bedzie juz
> > > pewnego rodzaju barbarzynstwem, a rozsadna eksploatacja nie
> > > wplynie az tak bardzo na te ciala, ze zostana zniszczone
> > Panie Jacku, tez sie Pan daje zwariowac?
> Ja!
> > W ogole samo zycie, to "pewnego rodzaju barbarzynstwo" -
> > do zycia potrzeba eksploatowac surowce (cos trzeba jesc,
> > z czegos chalupe zbudowac), zanieczyszczac srodowisko
> > (odchody, potomstwo...) itd. itp. Gdyby chciec byc
> > w pelni konsekwentnym z taka postawa, to nawet zabic by
> > sie nie bylo mozna (toz to barbarzynskie zanieczyszczenie
> > srodowiska naszymi zwlokami...).
> Przeciez moj poglad (moze inaczej przedstawiony) zgadza sie
> z Panskim. Oponuje do okreslenia przedmowcy, ze
> > > > jestesmy odkrywcami a nie barbarzyncami, a skutki eksploatacji
> > > > moga sie okazac zgubne !
> zauwazajac ze i bez eksploatacji mozna w pewnym sensie
> nazwac Nas barbarzyncami, wiec nie daje sie zwariowac i
> uwazam ze mozna sie posunac do eksploatacji innych obiektow,
> ale nie rabunkowej. Innymi slowy eksploatacja tak, ale z glowa.

To ja przepraszam...
Niby tak, ale jednak Pan napisal, cytuje:
"Samo zbudowanie baz na innych cialach niebieskich bedzie juz
 pewnego rodzaju barbarzynstwem",
wiec pomyslalem sobie, ze moze jednak troche sie Pan daje,
no i dalem odpor   ;-)
Pozdrawiam,
-- Zenon Kulpa






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 6 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts Ksiezyc a Mars c.d.

Cyc

0

0

2010-02-09 11:08:05

No new posts Mars Direct-watpliwosci#2i3

Stanislaw Sidor

0

0

2010-02-08 22:39:41

No new posts Nowe misje na Ksiezyc

Pawel F. Gora

0

0

2010-02-12 10:37:51


Who is online

Users browsing this forum: Nelka,Leszek ARC,Sempiterna, prezenty and 4 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie