PROMY-RZECZNE.WEGROW.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 7:39 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
 Post subject: Mamy marne szanse
PostPosted: 1998-04-21 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-04-21 00:00:00
Czesc!
Wiecie zrobilem sobie proporcje jak sie ma odleglosc do najblizszej
gwiazdy i skok do ksiezyca, a przeplyniecie oceanu.
I jestesmy pare krokow od brzegu...
O lotach do gwiazd to sobie mozemy, ale pomarzyc.
                                                Tomasz Halat






Top
 Profile
 
 Post subject: Mamy marne szanse
PostPosted: 1998-04-21 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-04-21 00:00:00
On Tue, 21 Apr 1998 00:05:30 +0200, Tomasz Halat
wrote:
>Czesc!
>Wiecie zrobilem sobie proporcje jak sie ma odleglosc do najblizszej
>gwiazdy i skok do ksiezyca, a przeplyniecie oceanu.
>I jestesmy pare krokow od brzegu...
>O lotach do gwiazd to sobie mozemy, ale pomarzyc.
>                                            Tomasz Halat

Czy moglbys podac dokladniej Twoje wyliczenia.
Dzieki z gory.
Przemek Figura
e-mail: figu...@kki.net.pl
ICQ UIN: 8572481






Top
 Profile
 
 Post subject: Mamy marne szanse
PostPosted: 1998-04-21 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-04-21 00:00:00
Tomasz Halat wrote:

[...]
> O lotach do gwiazd to sobie mozemy, ale pomarzyc.
>                                    Tomasz Halat

Czesc,
Jesli jest to proporcja liniowa, to tak...
Shufla
--
http://dagobah.se.com.pl/~shufla/
mialto:shu...@dagobah.se.com.pl
"I smiech niekiedy moze byc nauka
Kiedy sie z przywar nie z osob roztrzasa." - J. Krasicki






Top
 Profile
 
 Post subject: Mamy marne szanse
PostPosted: 1998-04-21 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-04-21 00:00:00
Tomasz Halat wrote:
> Wiecie zrobilem sobie proporcje jak sie ma odleglosc do najblizszej
> gwiazdy i skok do ksiezyca, a przeplyniecie oceanu.
> I jestesmy pare krokow od brzegu...
> O lotach do gwiazd to sobie mozemy, ale pomarzyc.

Po pierwsze, od czegos trzeba zaczac.
A zwykle zaczyna sie od marzenia wlasnie.
Po drugie, jeszcze jakies 50 lat temu wielu sobie
myslalo (a niektorzy nawet pisali...) cos w rodzaju:
| Wiecie zrobilem sobie proporcje jak sie ma odleglosc do
| Ksiezyca i skok przez Atlantyk, a podroz do stolicy.
| I jestem pare krokow od progu mojej chalupy...
|
| O lotach na Ksiezyc to sobie mozemy, ale pomarzyc.
Wiec ja bym proponowal krakowiaczka:
"Hej, nie tracwa nadziei!..."
Pozdrawiam,
-- Zenon Kulpa






Top
 Profile
 
 Post subject: Mamy marne szanse
PostPosted: 1998-04-21 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-04-21 00:00:00
Zenon Kulpa wrote:
> No, nie musi byc taki wielki, jesli mowimy o szybkosciach
> podswietlnych. Antymateria daje w zasadzie wystarczajacy
> stosunek energii do masy, a czas (przynajmniej dla zalogi)
> mozna znacznie skracac zblizajac sie do szybkosci swiatla.

tak tak... stusunek energi do masy chyba wszyscy znaja bo podaj go jeden taki
z siwa zwichrowana grzywa ale to nic nam nie daje bo primo nikt jeszcze nie
wynalazl silnika na antymaterie a jesli by nawet ktos zwmontowal cos takiego
(razem z 'bakiem') to skad mialby wziasc sama antyaterie?
pszczolek






Top
 Profile
 
 Post subject: Mamy marne szanse
PostPosted: 1998-04-22 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-04-22 00:00:00
pszczolek wrote:
> Zenon Kulpa wrote:
> > No, nie musi byc taki wielki, jesli mowimy o szybkosciach
> > podswietlnych. Antymateria daje w zasadzie wystarczajacy
> > stosunek energii do masy, a czas (przynajmniej dla zalogi)
> > mozna znacznie skracac zblizajac sie do szybkosci swiatla.
> tak tak... stusunek energi do masy chyba wszyscy znaja bo podaj go jeden taki
> z siwa zwichrowana grzywa ale to nic nam nie daje bo primo nikt jeszcze nie
> wynalazl silnika na antymaterie

Sto lat temu nikt jeszcze nie wynalazl silnika rakietowego
na tlen i wodor, a teraz prosze...
Takze - patrz pierwsze kroki w tym kierunkiu opisane nizej.
> a jesli by nawet ktos zwmontowal cos takiego
> (razem z 'bakiem') to skad mialby wziasc sama antyaterie?

Podaje kawalek mojego starego listu na grupe:
Obecnie dwa laboratoria _ CERN w Genewie i Fermilab w USA produkuja
i skladuja antyprotony. Fermilab ma obecnie maksymalna zdolnosc
produkcyjna ok. 0.85 ng (nanogramow) antyprotonow rocznie;
w 1998 r. zwiekszy ja do 14 ng, a za kilka lat planuje zwiekszyc
do 140 ng.
Buduje sie juz pierwsze pojemniki do przechowywania antyprotonow
(na razie o niewielkiej pojemnosci i czasie utrzymywania - ok. 4 dni),
ale projektowane sa juz znacznie lepsze.
Ok. 100 ng antyprotonow potrzeba do podrozy na Marsa i z powrotem
w ciagu 120 dni (w tym 30 dni pobytu na Marsie) statkiem ICAN-II
projektowanym obecnie w USA. Statek ma byc napedzany mikrowybuchami
uranowo-wodorowymi indukowanymi antyprotonami (jeden wybuch
na sekunde ok. 3-gramowej tabletki zawierajacej krople deuteru
i trytu w otoczce z uranu 235 inicjowanej bombardowaniem przez
ok. 10^11 antyprotonow).
Szczegoly:
   http://antimatter.phys.psu.edu/Index.html
-- Zenon Kulpa






Top
 Profile
 
 Post subject: Mamy marne szanse
PostPosted: 1998-04-22 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-04-22 00:00:00
Eee... I tak mnie to nie przekonuje. Jeszcze 100 lat temu zapytany
naukowiec powiedzialby Ci, ze na Ksiezyc polecimy dopiero za np. 400
lat, albo wogule. Poprostu nie znal techniki jaka bedzie w
przyszlosci. Jesli jutro ktos zrobi jakis przelom w nauce (nowe
paliwo, czy cos takiego), to za, powiedzmy, 20 lat lecimy na
najblizsza (po Sloncu) gwiazde. A nikt tego sie dzisiaj nie
spodziewal.
Rozumiesz o co mi chodzi?
Pozdrawiam,
Przemek Figura
e-mail: figu...@kki.net.pl
ICQ UIN: 8572481






Top
 Profile
 
 Post subject: Mamy marne szanse
PostPosted: 1998-04-22 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-04-22 00:00:00
Zenon Kulpa wrote:

[...]
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> > ???? Chyba cos nie tak. Przeciez jezeli do najblizszej gwiazdy
> > mamy 4.2 lata swietlnego, to jest to odleglosc, ktora sie przebywa
> > w 4.2 lecac z predkoscia swiatla. I dla zalogi, ktora poleci
> > nie ma znaczenia czy to bedzie bliskie c, czy nie.
> > Jezeli to bedzie 0.5c to doleca w 8.4 lata, jezeli 0.9c to 4.6 lata.
> > Ale NIE bedzie to mniej.
> > Z gory uprzedzam pytania o efekt wolniejszego plyniecia czasu dla szybko
> > poruszajacych sie obietkow. Ale wolniejszego wzgledem tych, ktorzy
> > zostana na Ziemi. Na Ziemi uplynie powiedzmy 20 lat, ale dla tych co
> > w rakiecie nie da sie nic przyspieszyc.
> Tu sie Pan myli. Przy szybkosci bliskiej c, w locie dajmy na to
> do tej Alfy, na Ziemi uplynie te 4 lata z hakiem,
> a dla astronautow w statku znacznie mniej, w granicy
> dla szybkosci =c, dla astronautow bedzie to czas =0.
> Pomijam tu czas rozpedzania i hamowania;
> jak znajde wzor, bo gdzies mi sie zadzial, podam zaleznosc czasu
> ziemskiego i czasu zalogi dla stalego przyspieszenie =1g
> przez cala droge [pol drogi przespieszanie, pol drogi hamowanie],
> w zaleznosci od odleglosci podrozy.

Hmm, chyba kazdy z nas troche inaczej rozumie teorie wzglednosci. :))
Wg. Pana wyglada to tak:
A wiec wsiadam w rakiete, wlaczam silnik (pomijam czas potrzebny na
przyspieszenie), podrozuje w predkoscia nieskonczenie bliska c i po
nieskonczenie krotkim czasie jestem gdzie tylko chce.
Acha, wiec w takim razie skoro swiatlo potrzebuje 4 lata swietlne, na
pokonanie tej odleglosci, a ja 0 wiec moge przeniesc informacje o tym,
ze cos sie stalo na Ziemi w czasie bliskim zero, np. zdjecie i czekac
sobie na Alfa Centauri, az obraz tego wydarzenia do mnie dotrze za 4
lata? Czyz to nie podroze w czasie???
Jako pewnik musimy przyjac, ze w kazdym ukladzie odniesienia predkosc
swiatla musi wynoscic c, i ze nic nie test w stanie poruszac sie
szybciej od swiatla, nic - a wiec rowniez informacja.
Wg. mnie to wyglada tak.
Robiono proby ze na odrzutowiec pakowano zegar atomowy i samolot sobie
latal, a kiedy  wyladowal to sie okazywalo, ze sie spoznia w stosunku do
Ziemskiego. Podkreslam 'w stosunku'
Dla tamtego zagara czas plynal normalnie. Musial plynac normalnie.
Gdybysmy wyslali z Ziemi rakiete, ktora by caly czas przyspieszala i
mogli ja obserwowac, to gdyby osiagnela wzlgedem nas predkosc blisko
swiatla, to zobaczylibysmy ze STOI w miejscu. Dlaczego? Bo swiatlo
wyslane przez nia w naszym kierunku musi miec c, swiatlo wyslane od niej
w kierunku przeciwnym do nas musi miec c, dla rakiety, ktora wzgledem
nas porusza sie z predkoscia bliska c swiatlo musi miec c.
To ze swiatlo pokonuje z naszego punktu widzenia te 4.2 lata swietlne (w
sensie odleglosci) w 4.2 lata, wcale nie oznacza, ze jakies materialne
cialo tez tak moze. Bo swiatlo nie ma masy, a kazde cialo, ktore
bedziemy rozpedzac przybiera na masie. I dla predkosci blskich c wazy
nieskonczonosc. Chcialbym znac sile ktora potrafi rozpedzic mase
nieskonczona.
> Oczywiscie, mozliwosci lotu z szybkoscia bardzo bliska c
> na duze odleglosci (dziesiatki-setki lat swietlnych i wiecej)
> sa mocno ograniczone m.in. przez:
> - potrzebny naklad energetyczny (nawet antymateria daje
>   za duzy stosunek mas);
> - problem ekranowania przed czastkami w przestrzeni kosmicznej.

Pada okreslenie antymateria.
Wszystko super. Aby ja wyprodukowac potrzeba tyle samo energii, ile da
sie z niej wyciagnac. Bo jakos trudno jej szukac w naszym swiecie - od
razu anihiluje. Pozytony np. nie zyja dlugo...
Prosze zauwazyc, ze nie wykorzystujemy na szeroka skale akumulatorow
energii. Poruszamy sie, itp, przy pomocy paliwa, w ktore ta energia
zostala w taki czy inny sposob wladowana wczesniej.
Jakos malo slychac o samochodach na silnik elektryczny - ale zgadzam
sie, ze to kwestia techonologii.
Poza tym - trzeba ja jakos przechowywac. Moze w polu magnetycznym...
Czemu nie?
Ale tak jak mowilem - nie energia jest tutaj glowna przeszkoda - glowna
przeszkoda jest czas.
W czasie dyskusji pojawilo sie stwierdzenie, ze 70 czy iles tam lat temu
nie marzyli o lotach na ksiezyc. Ale dlatego, ze technologia na to nie
pozwalala - podstawy fizyczne istnialy.
W chwili obecnej nie ma podstaw fizycznych (sprawdzalnych doswiadczalnie
teorii) na podroze do gwiazd. A techologia tylko wykorzystuje to co
odkryje fizyka. Tyle chcialem przekazac.
A moze sie myle? Moze gdzies sie robi takie doswiadczenia??
                                Tomasz Halat






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts macie "aleje gwiazd" w Miedzyzdrojach... my tez mamy swoja...

ant

0

0

2009-12-11 02:22:47


Who is online

Users browsing this forum: grzesiek_sl,yuras,Sigurd,Jax,Antoni Wozniak,Piotr ne, prezenty and 2 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie