PROMY-RZECZNE.WEGROW.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 7:07 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
 Post subject: MirCorp klania sie ISS
PostPosted: 2000-12-16 16:31:53
Online
Registered User

Joined: 2000-12-16 16:31:53
No coz, biznesmeni zrozumieli, ze tym razem juz chyba nie da sie wyciagnac ni
jednego dolara wiecej od rzadu Rosji i dali za wygrana.
Wspolakcjonariusze (Gold&Appel i zaklady Kruniczewa) wypracowali wiec nowa
strategie polegajaca na:
- projekcie budowy komercyjnego, zalogowego modulu dla ISS,
- wykorzystaniu potencjalu zakladow Energia do produkcji komercyjnych srodkow
transportu orbitalnego,
- budowy nowoczesnej infrastruktury dla obslugi ISS, poczynajac od satelitow
komunikacyjnych na 'linach' transportowych konczac,
Nie wiem, co z tego wyjdzie, ale zwazywszy na konflikt interesow potega firm
zaangazowanych w SpaceHuba, oraz indywidualne projekty modulow komercyjnych
budowanych u Kruniczewa za pieniadze Boeninga, wydaje mi sie, ze MirCorp
bedzie przeznaczony 'na odstrzal'.
Na ISS maja ochote tez Europejczycy, ktorzy chca poprowadzic spektakl w stylu
'destination Mir' tyle, ze na ISS, ale przy uzyciu rosyjskich srodkow
transportowych (Sojuz-TMA).
Ladnie sie zapowiada XXI wiek, a o wojazach na Marsa nie slychac nawet :-(
P.S. poczytajcie wiecej na www.mirstation.com
(STS)






Top
 Profile
 
 Post subject: MirCorp klania sie ISS
PostPosted: 2000-12-18 09:51:52
Online
Registered User

Joined: 2000-12-18 09:51:52
Wojaze na Marsa ?
Wiezysz bzdurnym filmikom z Discovery? Nie oklamujmy sie, pierwsze 20 lat
XXI wieku to dopieszczanie ISS i - wreszcie - wymiana przestarzalych srodkow
transportu made in USA.
Od trzeciej dekady nowego wieku licze w koncu na powrot ludzi na Ksiezyc, bo
przy obecnych srodkach transportu (naped) o Marsie mozemy jeszcze zapomniec
badz pomarzyc.
Moim zdaniem (uscislajac) w ramach lotow zalogowych:
2001-2015 - budowa i dopieszczanie ISS (w tym montaz kolejnych,
nieprzewidzianych obecnie w planach modulow)
2015-2025 - wymiana orbiterow (wtedy juz zapewne latajacych trupow),
opracowanie projektu pierwszej bazy naukowej na Ksiezycu, byc moze budowa
pierwszych modulow, projekt i organizacja transportu z ziemskiej orbity na
ksiezycowa
2025-2035 - realizacja projektu bazy ksiezycowej
2040 - opracowanie systemu szybkiego transportu na trajektorii Ziemia -
Mars, skrocenie lotu przynajmniej do 3 miesiecy (byc moze bedzie to seryjne
wdrozenie napedu jadrowego)
2045 - rozpoczecie realizacji projektu a'la Zubrin (z uwzglednieniem
powyzszego rozwiazania z szybszym transportem)
2065 - (byc moze) pierwsze proby opanowania ladowania na planetoidach i
pierwsze metody pozyskania bogactw naturalnych z tych cial.
2080 - pierwsze zalogowe loty w kierunku galileuszowych ksiezycow Jowisza.
Brzmi to b.optymistycznie, poniewaz w miedzyczasie juz dawno ISS podzieli
los Mir'a, a ciagly maintenance bazy ksiezycowej czy marsjanskiej wymagac
bedzie niespotykanych dotad srodkow finansowych. Tak na serio to sadze, ze
do kazdego przedzialu czasowego trzeba dodac przynajmniej po 10 lat. Dzisiaj
nadal kuleja projekty bezzalogowe (glownie Mars, prawdopodobna likwidacja
badz tradycyjne przesuniecie misji Pluton-Express) a co dopiero mowic o
misjach zalogowych. Sadze, ze na zaawansowana zalogowa eksploracje po prostu
nie bedzie pieniedzy, przynajmniej nie w postaci gdy ster trzymaja agencje
rzadowe. Przyszlosc w hotelach kosmicznych, to pewnie bedzie doskonala
kopalnia pieniedzy i w konsekwencji inwestycje w dalsze projekty - Ksiezyc,
Mars itd.
M.Weiss
--
http://iss.astronet.pl
INTERNATIONAL SPACE STATION - Przyszlosc na orbicie
Uzytkownik Stanislaw Sidor w wiadomosci do grup
dyskusyjnych napisal:91g1tl$5m...@info.cyf-kr.edu.pl...
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> No coz, biznesmeni zrozumieli, ze tym razem juz chyba nie da sie wyciagnac
ni
> jednego dolara wiecej od rzadu Rosji i dali za wygrana.
> Wspolakcjonariusze (Gold&Appel i zaklady Kruniczewa) wypracowali wiec nowa
> strategie polegajaca na:
> - projekcie budowy komercyjnego, zalogowego modulu dla ISS,
> - wykorzystaniu potencjalu zakladow Energia do produkcji komercyjnych
srodkow
> transportu orbitalnego,
> - budowy nowoczesnej infrastruktury dla obslugi ISS, poczynajac od
satelitow
> komunikacyjnych na 'linach' transportowych konczac,
> Nie wiem, co z tego wyjdzie, ale zwazywszy na konflikt interesow potega
firm
> zaangazowanych w SpaceHuba, oraz indywidualne projekty modulow
komercyjnych
> budowanych u Kruniczewa za pieniadze Boeninga, wydaje mi sie, ze MirCorp
> bedzie przeznaczony 'na odstrzal'.
> Na ISS maja ochote tez Europejczycy, ktorzy chca poprowadzic spektakl w
stylu
> 'destination Mir' tyle, ze na ISS, ale przy uzyciu rosyjskich srodkow
> transportowych (Sojuz-TMA).
> Ladnie sie zapowiada XXI wiek, a o wojazach na Marsa nie slychac nawet :-(
> P.S. poczytajcie wiecej na www.mirstation.com
> (STS)







Top
 Profile
 
 Post subject: MirCorp klania sie ISS
PostPosted: 2000-12-18 19:55:23
Online
Registered User

Joined: 2000-12-18 19:55:23
On the news Maciej Weiss wrote:
> Wojaze na Marsa ?

Tak. A co ?
> Wiezysz bzdurnym filmikom z Discovery?

Nie wierze w 100%, a co ? :)
> Nie oklamujmy sie, pierwsze 20 lat
> XXI wieku to dopieszczanie ISS i - wreszcie - wymiana przestarzalych srodkow
> transportu made in USA.

A na co wymiana ? Na grawiplany ?
A moze znowu wsadzac mamy ludziska na czubek rury wypelnionej 'prochem' i
odpalac to po krotkiej uroczystosci przedsmiertnej na poligonie  ;-) by
smialek w kabinie wielkosci kibla wracal na ziemie w rejonie oceanu o
powierzchni Polski ?.
> Od trzeciej dekady nowego wieku licze w koncu na powrot ludzi na Ksiezyc, bo
> przy obecnych srodkach transportu (naped) o Marsie mozemy jeszcze zapomniec
> badz pomarzyc.

A co przeszkadzaja obecne srodki napedu ?
Zaleciec sie da i wrocic takze. Smialkowie sa.
> Moim zdaniem (uscislajac) w ramach lotow zalogowych:
> 2001-2015 - budowa i dopieszczanie ISS (w tym montaz kolejnych,
> nieprzewidzianych obecnie w planach modulow)

Racja. Nie trzeba proroka.
> 2015-2025 - wymiana orbiterow (wtedy juz zapewne latajacych trupow),

Na co wymiana ?
> opracowanie projektu pierwszej bazy naukowej na Ksiezycu, byc moze budowa
> pierwszych modulow, projekt i organizacja transportu z ziemskiej orbity na
> ksiezycowa

Jaki bylby program badawczy tej bazy ?
> 2040 - opracowanie systemu szybkiego transportu na trajektorii Ziemia -
> Mars, skrocenie lotu przynajmniej do 3 miesiecy (byc moze bedzie to seryjne
> wdrozenie napedu jadrowego)

Pieknie, pieknie ...
> 2065 - (byc moze) pierwsze proby opanowania ladowania na planetoidach i
> pierwsze metody pozyskania bogactw naturalnych z tych cial.

Do planetoid szybciej dolecimy niz na Marsa, bo ladowanie nie jest problemem.
> 2080 - pierwsze zalogowe loty w kierunku galileuszowych ksiezycow Jowisza.

A w miedzyczasie zautomatyzowane statki rekonesansowe dotra na Proxime
Centauri :-))
> Tak na serio to sadze, ze
> do kazdego przedzialu czasowego trzeba dodac przynajmniej po 10 lat. Dzisiaj
> nadal kuleja projekty bezzalogowe (glownie Mars, prawdopodobna likwidacja
> badz tradycyjne przesuniecie misji Pluton-Express) a co dopiero mowic o
> misjach zalogowych.

Obecnie kulec bedzie KAZDY program eksploracji kosmosu, ktory nie zamknie sie
calkowicie w obrebie 2 kadencji prezydenckich. Spieszyc sie wiec trzeba i z
jego realizacja i z jego terminatkami.
> Sadze, ze na zaawansowana zalogowa eksploracje po prostu
> nie bedzie pieniedzy, przynajmniej nie w postaci gdy ster trzymaja agencje
> rzadowe. Przyszlosc w hotelach kosmicznych, to pewnie bedzie doskonala
> kopalnia pieniedzy i w konsekwencji inwestycje w dalsze projekty - Ksiezyc,
> Mars itd.

Komercja jest dobra dla maloskalowych przedsiewziec, a do ekspansji kosmicznej
musza wlaczyc sie rzady, chocby po to, by gwaratowac kredyty dla komercji. Nic
lepszego jeszcze nie wymyslonom, choc szkoda ....
(STS)






Top
 Profile
 
 Post subject: MirCorp klania sie ISS
PostPosted: 2000-12-19 10:42:00
Online
Registered User

Joined: 2000-12-19 10:42:00
> > Wojaze na Marsa ?
> Tak. A co ?

========
Pytam sie czy wierzysz w te wojaze? :-) Predzej radzilbym uwierzyc w loty na
Ksiezyc i to nie - w stylu Apollo - tylko w celu dlugofalowego wykorzystania
tego ciala jako doskonalego portu kosmicznego dla dalszych wojazy.
=========
> > Wiezysz bzdurnym filmikom z Discovery?
> Nie wierze w 100%, a co ? :)

=======
Pytam na wszelki wypadek :-), bo zaczales prawic o Marsie a to fantastyka
rodem z Discovery.
========
> > Nie oklamujmy sie, pierwsze 20 lat
> > XXI wieku to dopieszczanie ISS i - wreszcie - wymiana przestarzalych
srodkow
> > transportu made in USA.
> A na co wymiana ? Na grawiplany ?

=========
Aha, zatem wahadlowce DISCOVERY, ATLANTIS, ENDEAVOUR i COLUMBIA beda sobie
jeszcze fruwac za 20 lat :-))) W tym momencie to dopiero mowilbym o
smialkach, ktorzy wsiada do takich "lodzi". :-))
========
> A moze znowu wsadzac mamy ludziska na czubek rury wypelnionej 'prochem' i
> odpalac to po krotkiej uroczystosci przedsmiertnej na poligonie  ;-) by
> smialek w kabinie wielkosci kibla wracal na ziemie w rejonie oceanu o
> powierzchni Polski ?.

========
Czy ja cos mowilem o rurach z prochem? Nalezy wymienic i tak starutenkie juz
wahadlowce. To wszystko. Chcesz nimi latac do usranego ranka?
========
> > Od trzeciej dekady nowego wieku licze w koncu na powrot ludzi na
Ksiezyc, bo
> > przy obecnych srodkach transportu (naped) o Marsie mozemy jeszcze
zapomniec
> > badz pomarzyc.
> A co przeszkadzaja obecne srodki napedu ?
> Zaleciec sie da i wrocic takze. Smialkowie sa.

=========
Obecne srodki napedu moze az tak nie przeszkadzaja, ale na chemicznym
napedzie daleko i szybko nie dolecisz, a wszystkich lysiejacym i tym z
wlosami profesorkom i naukowcom zalezy, aby tacy niedoszli jeszcze
marsonauci jak najkrocej przebywali w przestrzeni kosmicznej, gdzie sa
przeciez wspaniale wystawieni na zabojcze promieniowanie sloneczne.
Konserwatywne poglady na temat napedow daleko nas nie zaprowadza, a przy
okazji lot misji zalogowych czy tez - obecnie - bezzalogowych "dzieki" nim
trwalby i w zalozeniu trwa kilka razy dluzej. Nowe napedy - w tym jadrowy,
moze kilkakrotnie skrocic czas lotu, przynajmniej na razie. Do tego dochodza
wszelakie pomysly na zagle sloneczne, zastosowania silnikow jonowych -
przynajmniej dla misji bezzalogowych itd.
==============
> > Moim zdaniem (uscislajac) w ramach lotow zalogowych:
> > 2001-2015 - budowa i dopieszczanie ISS (w tym montaz kolejnych,
> > nieprzewidzianych obecnie w planach modulow)
> Racja. Nie trzeba proroka.

=========
No wlasnie.
==========
> > 2015-2025 - wymiana orbiterow (wtedy juz zapewne latajacych trupow),
> Na co wymiana ?

=========
Na nowe orbitery. Powtarzam swoje zapytanie:
Czy mamy latac obecnymi wahadlowcami do konca 3 dekady 21 wieku? :-))
=========
> > opracowanie projektu pierwszej bazy naukowej na Ksiezycu, byc moze
budowa
> > pierwszych modulow, projekt i organizacja transportu z ziemskiej orbity
na
> > ksiezycowa
> Jaki bylby program badawczy tej bazy ?

========
Projekt ARTEMIS moze Ci sie wydawac zabawny, ale rownie zabawny jest takze
Zubrin, czyli "z motyka na Slonce. tj. Marsa". Ksiezyc jest blisko, bardzo
blisko. Moglby chociazby sluzyc jako doskonale obserwatorium astronomiczne
(oczywiscie mowa o niewidocznej stronie Ksiezyca), jako doskonaly port
kosmiczny, z ktorego moznaby w pozniejszym okresie wysylac statki zalogowe
czy misje bezzalogowe. Bylby doskonaly jako zwykly hotel dla superbogatych
turystow (ale to oczywiscie odlegla przyszlosc). Akurat o tym rowniez
"trzeszcza" w Discovery Sci-Trek, ale nic nie zmieni faktu, ze Ksiezyc jest
latwo dostepny, z tym, ze w zupelnosci niewykorzystany. W zamian za dalsza
jego eksploracje wolimy zasmiecanie orbity i wymyslanie cudow o Marsie wraz
z towarzyszacymi mu uparcie nudnymi juz do kwadratu teoriami o zyciu, ktore
tam sobie gdzies moze istniec. Wiem, ze Mars jest obecnie bardzo modny (bo w
wiekszosci ta moda bierze sie z lamerskich obrazkow o zielonych ludzikach na
jego powierzchni), ale Ksiezyc to obecnie realna mozliwosc, nie odlegly
Mars. Gdy rozpedzimy ponownie program podboju Ksiezyca, uda nam sie go
skomercjalizowac, wtedy tez bedzie szmal na znacznie ambitniejsze wyzwania
typu Mars. Obecnie mozemy jedynie kombinowac z rover'ami typu Sojourner badz
Athena.
============
> > 2040 - opracowanie systemu szybkiego transportu na trajektorii Ziemia -
> > Mars, skrocenie lotu przynajmniej do 3 miesiecy (byc moze bedzie to
seryjne
> > wdrozenie napedu jadrowego)
> Pieknie, pieknie ...

==========
A jakze. Problem to oczywiscie Greenpeace i inni zieloni, ktorzy oczywiscie
nie pozwola na starty tego typu urzadzen, ale od czego moze byc w
przyszlosci Ksiezyc? Tam nic nie mozna zaswinic. Znow mamy przyklad jak
odciazyc Ziemie od niebezpiecznych programow kosmicznych z
eksperymentalnymi - poki co - napedami.
=============
> > 2080 - pierwsze zalogowe loty w kierunku galileuszowych ksiezycow
Jowisza.
> A w miedzyczasie zautomatyzowane statki rekonesansowe dotra na Proxime
> Centauri :-))

===========
Przeciez pisze dalej, ze to wariant szalenie optymistyczny (jak na moj
pesymizm co do dalszego rozwoju (czyt.zastoju) astronautyki).
 =========
> Komercja jest dobra dla maloskalowych przedsiewziec, a do ekspansji
kosmicznej
> musza wlaczyc sie rzady, chocby po to, by gwaratowac kredyty dla komercji.

==========
Dlatego tez jedynym rozwiazaniem jest polaczenie dwoch sil. Twardoglowych za
sterem rzadowym i biznesmenow, ktorym w koncu da sie zielone swiatlo, ze
istnieje cos wiecej niz tylko mozliwosc umieszczenia na niskiej/wysokiej
orbicie kolejnego smiecia orbitalnego, ktory bedzie czy to obslugiwal GPS,
TV, RADIO itd.itd.itd.
=========
========
CYC
--
http://iss.astronet.pl
INTERNATIONAL SPACE STATION - Przyszlosc na orbicie






Top
 Profile
 
 Post subject: MirCorp klania sie ISS
PostPosted: 2000-12-19 13:20:39
Online
Registered User

Joined: 2000-12-19 13:20:39
>Wojaze na Marsa ?
>Wiezysz bzdurnym filmikom z Discovery? Nie oklamujmy sie, pierwsze 20 lat
>XXI wieku to dopieszczanie ISS i - wreszcie - wymiana przestarzalych
srodkow
>transportu made in USA.
>Od trzeciej dekady nowego wieku licze w koncu na powrot ludzi na Ksiezyc,
bo
>przy obecnych srodkach transportu (naped) o Marsie mozemy jeszcze zapomniec
>badz pomarzyc.
>Moim zdaniem (uscislajac) w ramach lotow zalogowych:
>2001-2015 - budowa i dopieszczanie ISS (w tym montaz kolejnych,
>nieprzewidzianych obecnie w planach modulow)

Milo bedzie popatrzec, na Transhaba. A czy panowie wiecie o jeszcze jakichs
innych nieplanowanach modulach?  Czy do harmonogramu stacji juz zostal
wlaczany modul komercyjny, a moze bedzie ich wiecej. (A moga i wyglada jak
puszki coli - byleby pieniadze szly) Moze i zrobia modul turystyczny, zeby
goscie w stylu Tita nie platali sie pod nogami :)
>2015-2025 - wymiana orbiterow (wtedy juz zapewne latajacych trupow),

Columbia tak, Endeavour nie :)
>opracowanie projektu pierwszej bazy naukowej na Ksiezycu, byc moze budowa
>pierwszych modulow, projekt i organizacja transportu z ziemskiej orbity na
>ksiezycowa

Na www.nasawatch.com ostatnio napisali, ze prawdopodobnie nastepnym
administratorem zostanie Harrison Schmitt (Apollo 17) z nim to moze szybciej
moznaby myslec o powrocie na Ksiezyc.
>2025-2035 - realizacja projektu bazy ksiezycowej

Albo budowa stacji kosmicznej nastepnej generacji - i mniejszej stacji
transferowej na orbicie Ksiezyca
>2040 - opracowanie systemu szybkiego transportu na trajektorii Ziemia -
>Mars, skrocenie lotu przynajmniej do 3 miesiecy (byc moze bedzie to seryjne
>wdrozenie napedu jadrowego)
>2045 - rozpoczecie realizacji projektu a'la Zubrin (z uwzglednieniem
>powyzszego rozwiazania z szybszym transportem)

Daloby sie to zrobic o wiele szybciej. Ostatnio na kanale #polSEK padl
pomysl zrobienia misji marsjanskiej w stylu Big Brothera - zgroza, ale
koszty by sie zwrocily. A zreszta zobaczymy za 10 lat jak bedzie sobie
radzila Mars Society, moze naprawde im cos sie uda zrobic :)
>2065 - (byc moze) pierwsze proby opanowania ladowania na planetoidach i
>pierwsze metody pozyskania bogactw naturalnych z tych cial.

Jak to bedzie z pozyskiwaniem bogactw - to duzo bedzie zalezalo od
przyszlego lotu sondy NEAP - taki Near, ale prywatny, chyba planuja tez
ladowanie, a po nim chca wziac asteroid na wlasnosc.
>2080 - pierwsze zalogowe loty w kierunku galileuszowych ksiezycow Jowisza.

O! To jeszcze mam szanse przed setka dozyc :))
pozdrawiam
Michal






Top
 Profile
 
 Post subject: MirCorp klania sie ISS
PostPosted: 2000-12-20 21:38:30
Online
Registered User

Joined: 2000-12-20 21:38:30
Maciej Weiss wrote:
> > > Wojaze na Marsa ?
> > Tak. A co ?
> ========
> Pytam sie czy wierzysz w te wojaze? :-)

Ja tam wierze, jako logiczne (patrz nizej).
> Predzej radzilbym
> uwierzyc w loty na Ksiezyc i to nie - w stylu Apollo -

Na Ksiezyc tez mozna, czemu nie.
Oczywiscie w stylu Apollo nie ma wiekszego sensu juz -
jezeli, to z zamiarem postawienia stalych baz
(np. obserwatoriow na drugiej stronie).
> tylko w celu dlugofalowego wykorzystania
> tego ciala jako doskonalego portu kosmicznego dla dalszych wojazy.

Ee, to nie ma sensu. Ksiezyc nie ma warunkow na port kosmiczny -
paliwa nie ma z czego na miejscu produkowac, a wozic z Ziemi,
to czysta strata, bo tylko zuzywa sie ekstra paliwo na pokonywanie
ciazenia Ksiezyca tam i z powrotem - przy ladowaniu transportu
paliwa i czego tam jeszcze trzeba z Ziemi (nie da sie wyladowac
hamowaniem atmosferycznym, jak na Marsie np.), i przy starcie
statku z Ksiezyca do dalszych wojazy...
Znacznie taniej startowac do dalekich wojazy z ziemskiej orbity.
> =========
> > > Wiezysz bzdurnym filmikom z Discovery?
> > Nie wierze w 100%, a co ? :)
> =======
> Pytam na wszelki wypadek :-), bo zaczales prawic o Marsie
> a to fantastyka rodem z Discovery.

Skadze. Technologia jest, tylko poskladac do kupy,
koszt energetyczny bardzo zblizony do lotu na/z Ksiezyca,
koszty oszacowano i nie sa zawrotne (pisane bylo o tym
szczegolowo niedawno na grupie), warunki na Marsie latwiejsze
niz na Ksiezycu, bo podobniejszy do Ziemi:
- atmosfera, rzadka ale zawsze - mozna ladowac hamowaniem
  atmosferycznym [juz to wyprobowano], chroni w duzym stopniu
  od promieniowania [nie to, co zupelnie "goly" Ksiezyc];
- doba prawie Ziemska [mozliwa wegetacja roslin w szklarniach
  bez sztucznego oswietlenia, czego nie da sie zrobic na Ksiezycu];
- mozna produkowac paliwo na miejscu [C02 + H20; na poczatku,
  poki sie nie znajdzie wody, mozna dowozic H2 z Ziemi, a stanowi
  on tylko nieznaczny procent masy docelowego paliwa];
- ciazenie ponad dwa razy wieksze niz na Ksiezycu [mniejsze
  efekty biologiczne dla astronautow],
- i jeszcze pare pomniejszych.
Jedyna przykrosc do dluzszy czas podrozy (patrz nizej).
> ========
> > > Od trzeciej dekady nowego wieku licze w koncu na powrot ludzi na
> > > Ksiezyc, bo przy obecnych srodkach transportu (naped)
> > > o Marsie mozemy jeszcze zapomniec badz pomarzyc.
> > A co przeszkadzaja obecne srodki napedu ?
> > Zaleciec sie da i wrocic takze. Smialkowie sa.
> =========
> Obecne srodki napedu moze az tak nie przeszkadzaja, ale na chemicznym
> napedzie daleko i szybko nie dolecisz, a wszystkich lysiejacym i tym z
> wlosami profesorkom i naukowcom zalezy, aby tacy niedoszli jeszcze
> marsonauci jak najkrocej przebywali w przestrzeni kosmicznej, gdzie sa
> przeciez wspaniale wystawieni na zabojcze promieniowanie sloneczne.

Z ta "zabojczoscia", to wielka przesada. W skafandrze na zewnatrz
to tak, ale w srodku statku, za solidnymi sciankami [a w czasie
wiekszego rozblysku - w schronie w srodku magazynu zapasow na droge]
to spokojnie mozna przezyc te pol roku podrozy bez zadnego szwanku.
To zabojcze promieniowanie to taki sam falszywy straszak, jak
te pare kilo plutonu na Cassinim...
> Konserwatywne poglady na temat napedow daleko nas nie zaprowadza,
> a przy okazji lot misji zalogowych czy tez - obecnie -
> bezzalogowych "dzieki" nim trwalby i w zalozeniu trwa kilka
> razy dluzej. Nowe napedy - w tym jadrowy, moze kilkakrotnie
> skrocic czas lotu, przynajmniej na razie. Do tego dochodza
> wszelakie pomysly na zagle sloneczne, zastosowania silnikow jonowych -
> przynajmniej dla misji bezzalogowych itd.

Szybsza podroz niz po trajektorii hoffmanowskiej (lub niewiele
szybszej) ma te wade, ze jak cos nawali przy hamowaniu u celu,
statek z zaloga odlatuje w sina dal i nie ma sposobu ratunku
(to ganianie w skafandrach marsjanskiego orbitera, jak w filmie
"Misja na Marsa" to kompletna bzdura...).
Trajektoria zblizona do hoffmanowskiej zapewnia w takim przypadku
swobodny powrot w poblize orbity Ziemi, gdzie misja ratunkowa moze
gosci przechwycic. A 6 miesiecy podrozy to nie jest nic
takiego strasznego, kiedys tego rzedu czas plynelo sie do Ameryki
i nikt tak strasznie nie labidzil...
Stad szybsze podroze zalogowe maja sens dopiero po osiagnieciu
dostatecznej bezawaryjnosci napedow.
> ========
> Projekt ARTEMIS moze Ci sie wydawac zabawny, ale rownie zabawny
> jest takze Zubrin, czyli "z motyka na Slonce. tj. Marsa".

Ani Artemis, ani Zubrin nie sa zabawni. Oba projekty sa do sensu.
> Ksiezyc jest blisko, bardzo blisko.

W przestrzeni kosmicznej taka "bliskosc" niekoniecznie
oznacza wielka latwosc podrozy. Energetycznie (= paliwo)
to prawie to samo - by osiagnac Ksiezyc trzeba i tak uzyskac
szybkosc prawie rowna szybkosci ucieczki z Ziemi, a dodatkowo
trzeba jeszcze hamowac przy ladowaniu rakietami, zuzywajac paliwo,
gdy na Marsie mozna wyhamowac atmosferycznie.
> Moglby chociazby sluzyc jako doskonale obserwatorium astronomiczne
> (oczywiscie mowa o niewidocznej stronie Ksiezyca),

Owszem.
> jako doskonaly port kosmiczny, z ktorego moznaby w pozniejszym
> okresie wysylac statki zalogowe czy misje bezzalogowe.

Jak wyjasnilem wyzej, ten akurat pomysl jest niestety do bani.
> Bylby doskonaly jako zwykly hotel dla superbogatych
> turystow (ale to oczywiscie odlegla przyszlosc).

To tez sie zgadza.
> Akurat o tym rowniez "trzeszcza" w Discovery Sci-Trek,
> ale nic nie zmieni faktu, ze Ksiezyc jest
> latwo dostepny, z tym, ze w zupelnosci niewykorzystany.

Znow ta pozorna "latwosc"... (patrz wyzej),
> W zamian za dalsza jego eksploracje wolimy zasmiecanie orbity
> i wymyslanie cudow o Marsie wraz z towarzyszacymi mu uparcie
> nudnymi juz do kwadratu teoriami o zyciu, ktore tam sobie gdzies
> moze istniec. Wiem, ze Mars jest obecnie bardzo modny (bo w
> wiekszosci ta moda bierze sie z lamerskich obrazkow o zielonych
> ludzikach na jego powierzchni),

Eh? W tych ludzikow na Marsie to juz dawno nikt nie wierzy...
> ale Ksiezyc to obecnie realna mozliwosc, nie odlegly
> Mars. Gdy rozpedzimy ponownie program podboju Ksiezyca,
> uda nam sie go skomercjalizowac, wtedy tez bedzie szmal
> na znacznie ambitniejsze wyzwania typu Mars.

Mars w tej chwili wcale nie jest "znacznie ambitniejszym" zadaniem.
Trudnosci sa praktycznie w sumie takie same, jak z Ksiezycem,
a ewentualne zyski sporo wieksze - wlasnie ze wzgledu na
wieksza "goscinnosc" Marsa i mniejsze problemy z zagospodarowaniem
sie tam, wykorzystaniem miejscowych surowcow, itp.
No i Mars to tez znakomita baza wypadowa na planetoidy -
blizej (takze energetycznie), mniejsze ciazenie (tansze starty
i ladowania niz z Ziemi, tansze ladowania niz na Ksiezycu),
produkcja paliwa na miejscu...
> Obecnie mozemy jedynie kombinowac z rover'ami typu Sojourner
> badz Athena.

Jak kto chce po NASA'owsku "wolniej, gorzej i drozej", to pewnie...
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> ============
> > > 2040 - opracowanie systemu szybkiego transportu
> > > na trajektorii Ziemia - Mars, skrocenie lotu przynajmniej
> > > do 3 miesiecy (byc moze bedzie to seryjne
> > > wdrozenie napedu jadrowego)
> > Pieknie, pieknie ...
> ==========
> A jakze. Problem to oczywiscie Greenpeace i inni zieloni,
> ktorzy oczywiscie nie pozwola na starty tego typu urzadzen,
> ale od czego moze byc w przyszlosci Ksiezyc? Tam nic nie
> mozna zaswinic. Znow mamy przyklad jak
> odciazyc Ziemie od niebezpiecznych programow kosmicznych z
> eksperymentalnymi - poki co - napedami.

NTRy nie musza startowac z Ziemi, tylko z orbity.
Taniej niz z Ksiezyca, a ten uran i tak trzeba zawiesc z Ziemi,
czy na orbite, czy na Ksiezyc - a na Ksiezyc oczywiscie sporo drozej,
(na Ksiezycu ubogo z ciezkimi pierwiastkami [uran], rownie zreszta
jak z lekkimi [woda] - tylko kupa srednich, w wiekszosci malo
uzytecznych dla technologii i czlowieka).
-- Zenon Kulpa






Top
 Profile
 
 Post subject: MirCorp klania sie ISS
PostPosted: 2000-12-21 13:14:02
Online
Registered User

Joined: 2000-12-21 13:14:02
Witam,
=========
> Na Ksiezyc tez mozna, czemu nie.
> Oczywiscie w stylu Apollo nie ma wiekszego sensu juz -
> jezeli, to z zamiarem postawienia stalych baz
> (np. obserwatoriow na drugiej stronie).

===========
Dokladnie.
========
> > tylko w celu dlugofalowego wykorzystania
> > tego ciala jako doskonalego portu kosmicznego dla dalszych wojazy.
> Ee, to nie ma sensu. Ksiezyc nie ma warunkow na port kosmiczny -
> paliwa nie ma z czego na miejscu produkowac, a wozic z Ziemi,
> to czysta strata, bo tylko zuzywa sie ekstra paliwo na pokonywanie
> ciazenia Ksiezyca tam i z powrotem - przy ladowaniu transportu
> paliwa i czego tam jeszcze trzeba z Ziemi (nie da sie wyladowac
> hamowaniem atmosferycznym, jak na Marsie np.), i przy starcie
> statku z Ksiezyca do dalszych wojazy...
> Znacznie taniej startowac do dalekich wojazy z ziemskiej orbity.
> > =========

OK. Moge sie czesciowo zgodzic, ale przyszlosci i tak nie da sie
przewidziec. IMHO Ksiezyc i tak bedzie w przyszlosci zasadniczym
przystankiem i punktem wypadowym dla dalekich misji. Ale nastapi to wtedy,
gdy w kosmos beda sobie mogli latac przecietni obywatele, bo zaawansowana
technika lotow kosmicznych obnizy koszty do dzisiejszych przelotow
samolotami. W kazdym badz razie, Ksiezyc i tak musi zostac skolonizowany,
przynajmniej skolonizowany kilkudziesiecioma astronomami, inzynierami i
geologami, ktorzy w dwoch, trzech malych bazach badz jednej sporej
wielkosci, beda sobie mogli realizowac zakladane zadania. Nie uwazam, ze
Ksiezyc to doskonale miejsce na wielkie miasta, z tym, ze jeszcze wieksza,
niepraktyczna bzdura sa dla mnie pierscieniowate miasta na orbicie ziemskiej
(badz w punktach Lagrange'a). Jesli ludzkosc wyprowadzi sie na dobre zza
Ziemie, to pewnie pierwsze male miasta-bazy powstana wlasnie na Ksiezycu
oraz - nieco pozniej - Marsie.
==========
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> > =======
> > Pytam na wszelki wypadek :-), bo zaczales prawic o Marsie
> > a to fantastyka rodem z Discovery.
> Skadze. Technologia jest, tylko poskladac do kupy,
> koszt energetyczny bardzo zblizony do lotu na/z Ksiezyca,
> koszty oszacowano i nie sa zawrotne (pisane bylo o tym
> szczegolowo niedawno na grupie), warunki na Marsie latwiejsze
> niz na Ksiezycu, bo podobniejszy do Ziemi:
> - atmosfera, rzadka ale zawsze - mozna ladowac hamowaniem
>   atmosferycznym [juz to wyprobowano], chroni w duzym stopniu
>   od promieniowania [nie to, co zupelnie "goly" Ksiezyc];
> - doba prawie Ziemska [mozliwa wegetacja roslin w szklarniach
>   bez sztucznego oswietlenia, czego nie da sie zrobic na Ksiezycu];
> - mozna produkowac paliwo na miejscu [C02 + H20; na poczatku,
>   poki sie nie znajdzie wody, mozna dowozic H2 z Ziemi, a stanowi
>   on tylko nieznaczny procent masy docelowego paliwa];
> - ciazenie ponad dwa razy wieksze niz na Ksiezycu [mniejsze
>   efekty biologiczne dla astronautow],
> - i jeszcze pare pomniejszych.

==========
Ale obecnie decyduje odleglosc. Ksiezyc a Mars. Owszem, gdyby oba te ciala
zamienic miejscami to na Marsie juz dawno mielibysmy baze (tak sadze, a
przynajmniej Zubrin by nie przepuscil :-) ), ale Mars to w najlepszym razie
49 mln km (jesli sie nie myle), a na chemicznym, prymitywnym i juz smiesznym
w skali kosmicznej paliwku to mozemy sobie latac na orbite i na Ksiezyc. Na
niekorzysc Marsa dodalbym czas lotu. Wiadomo, ze nie odwrocimy sytuacji,
ale - uwazam - powinnysmy na biezaco korzystac z naszego sasiada, zalozyc
nawet na jego powierzchni tymczasowa baze treningowa, pozwalajaca
przystosowac zalogi do ekstremalnie wrogich warunkow. Te same zalogi moglyby
(po takim polrocznym treningu) szykowac sie do misji marsjanskich.
Wiem, ze powiesz, ze takie treningi byly juz i sa przeprowadzane na Ziemi,
ale jednak to tylko Ziemia i tu tylko sie symuluje trudne warunki. Na
Ksiezycu te warunki beda naturalne i zaloga zdazy sie oswoic z sytuacja.
Przy okazji pomoc, jaka moze w krytycznej sytuacji, nadejsc z Ziemi (w
przypadku utraty wszelkich szans na samowystarczalny ratunek z powierzchni
naszego sasiada) to kwestia dni (jesli planuje sie - a na pewno - sytuacje
awaryjna - ewakuacje itp.). A w przypadku Marsa? Pol roku? W krytycznej
sytuacji, gdy - np. zawiedzie nawet statek ewakuacyjny czy chociazby
zubrin'owski ERV - to raczej koniec przygody. Zaloga moze wyzyje na
"lisciach" hodowanych w tymczasowych szklarniach (ale jezeli nawet to
zawiedzie.....).
===========
> Jedyna przykrosc do dluzszy czas podrozy (patrz nizej).
> > ========

Owszem, ale b. istotna, poza tym dodalem cos jeszcze (patrz wyzej)
=============
> To zabojcze promieniowanie to taki sam falszywy straszak, jak
> te pare kilo plutonu na Cassinim...

============
Byc moze, ale te pare kilo plutonu (gdyby Cassini w 97 eksplodowal wraz z
wynoszaca go rakieta) raczej moglo spowodowac powazne zagrozenie. Rozne byly
zreszta opinie, i to nie tylko zadnych sensacji pismakow tworzacych cuda dla
szmatlawcow.
==========
> Szybsza podroz niz po trajektorii hoffmanowskiej (lub niewiele
> szybszej) ma te wade, ze jak cos nawali przy hamowaniu u celu,
> statek z zaloga odlatuje w sina dal i nie ma sposobu ratunku
> (to ganianie w skafandrach marsjanskiego orbitera, jak w filmie
> "Misja na Marsa" to kompletna bzdura...).

==========
Jasne. Caly film to zreszta katastrofa. Niby w klimacie 2001 (odysei
oczywiscie), ale De Palma dal generalnie popis totalnej niewiedzy na temat
Marsa. A koronnym tego przykladem jest wlasnie scenka na orbicie. Za to
rowniez koronnym przykladem "mody na Marsa" jest pierwsza scena z wedrujacym
po jego powierzchni szesciokolowym kurduplem-zwiadowca - ewidentny wplyw
misji Pathfinder na umysl dobrego (do czau wejscia na ekrany tego filmu)
rezysera. Dziwie sie, ze De Palma nie konsultowal scen ze specjalistami z
NASA badz JPL (bo jesli tak..... to rece opadaja).
=========
> Trajektoria zblizona do hoffmanowskiej zapewnia w takim przypadku
> swobodny powrot w poblize orbity Ziemi, gdzie misja ratunkowa moze
> gosci przechwycic. A 6 miesiecy podrozy to nie jest nic
> takiego strasznego, kiedys tego rzedu czas plynelo sie do Ameryki
> i nikt tak strasznie nie labidzil...

========
Hmmm... powiem inaczej. To wszystko prawda, ale... tak lubimy ten Mars, tak
pragniemy tam latac.... ale nie potrafimy ladowac. Moze mamy opracowane
schematy lotow miedzyplanetarnych (przynajmniej dla misji bezzalogowych),
ale z ladowaniami - zero sukcesow. Tak naprawde to udalo sie to nam tylko
dwa razy (Viking oczywiscie). Pac-fajnder to oczywiscie rozwiazanie
ekstremalnie dziwaczne i niestosowalne dla przyszlych misji zalogowych :-)
Moze jednak najpierw wyslijmy armady ladownikow, chociazby glownie po to, by
byc pewnym stosowanych napedow, silniczkow hamujacych, wlasciwego, niemal
niezawodnego w takich momentach oprogramowania. Dzisiaj tego nie ma. Pomijam
juz "Cziper, Faster" itd.itd., ale zacznijmy na serio opanowywac jakas
technike ladowania, nie eksperymentujmy z poduszkami, bo i tak nic ten
pomysl nie wniesie do misji zalogowych. I tu znowu  - Ksiezyc jest juz
sprawdzony - moze jednak jego najpierw gruntownie opanowac (zalogowo), w
miedzyczasie rownolegle bezzalogowo (ale armadami - nie jak dotad) badac
Marsa. Moze chociaz ktoras na 20 sond laskawie wyladuje. I oczywiscie mam na
mysli sondy zbudowane solidnie i solidnie przetestowane, nie wyposazone w
Windows (jak s.p. MPL ;-) ) itp. :-)
=============
> > Projekt ARTEMIS moze Ci sie wydawac zabawny, ale rownie zabawny
> > jest takze Zubrin, czyli "z motyka na Slonce. tj. Marsa".
> Ani Artemis, ani Zubrin nie sa zabawni. Oba projekty sa do sensu.

==========
W porzadku, ale po co sie pchac na koniec miasta, jak nie zadomowilismy sie
na podworku? I tak w b.dalekiej przyszlosci konieczne bedzie opanowanie
sposobu zycia nie tylko na Marsie, ale takze na ksiezycach Jowisza czy
Saturna, stad poligon na Ksiezycu tak czy siak jest nam potrzebny, wlasnie w
sluzbie przyszlosci i latwiejszego, sprawdzonego, opanowywania Ukladu
Slonecznego. Mozemy w tej chwili cudownie fantazjowac, ale tak moze byc za
200-300 lat.
===========
> W przestrzeni kosmicznej taka "bliskosc" niekoniecznie
> oznacza wielka latwosc podrozy. Energetycznie (= paliwo)
> to prawie to samo - by osiagnac Ksiezyc trzeba i tak uzyskac
> szybkosc prawie rowna szybkosci ucieczki z Ziemi, a dodatkowo
> trzeba jeszcze hamowac przy ladowaniu rakietami, zuzywajac paliwo,
> gdy na Marsie mozna wyhamowac atmosferycznie.

=========
OK. Kwestia hamowania i zuzycia paliwa to jedno, ale nadal wydaje mi sie, ze
na korzysc Ksiezyca przemawia jego bliskosc i latwosc dostepu w sytuacji
wymagajacej natychmiastowej interwencji z Ziemi. Nie oszukujmy sie, ze przy
obecnych mozliwosciach technicznych/napedowych - tak jak juz wczesniej
zreszta pisalem - w sytuacji kryzysowej Mars oznacza totalna katastrofe.
Jesli nie zadziala ERV czy jakis inny srodek przeznaczony wylacznie do
ewakuacji (cos jak CRV X-38 w ISS), do tego doliczmy gruntowna awarie
szklarni, urzadzen produkujacych tlen czy oczyszczajacych wode itp. - to
kropka, czworke smialkow mozna spisac na straty. Obecnie - numer jeden w
astronautyce - ISS znajduje sie bliziutko Ziemi a i tak wszyscy trzesa
portkami na sama mysl o jakiejkolwiek, powaznej awarii. Do Ksiezyca taka
potencjalna pomoc moglaby dotrzec zalozmy w 5 dni, a na Marsa? Znowu mamy
ten problem. Oczywiscie nie uwazam, ze powinnysmy czekac na grawitoplany czy
inne cuda, ale nie szalejmy. W pelni zgodzilbym sie z Toba, jesli tylko na
co dzien stosowaloby sie w lotach kosmicznych (tych dalekich, bezzalogowych)
sprawdzone, duzo bardziej wydajne tzn. "szybsze" napedy typu jadrowy czy
inne nastepnej generacji. Teraz czeka nas ich wdrozenie i raczej dopiero
wtedy mozemy smialo mowic o podboju Marsa oraz nawet innych cial naszego
ukladu. To oczywiscie tylko moja opinia, ale tak wlasnie sadze i tak uwazam.
==============
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> > W zamian za dalsza jego eksploracje wolimy zasmiecanie orbity
> > i wymyslanie cudow o Marsie wraz z towarzyszacymi mu uparcie
> > nudnymi juz do kwadratu teoriami o zyciu, ktore tam sobie gdzies
> > moze


... wiecej »





Top
 Profile
 
 Post subject: MirCorp klania sie ISS
PostPosted: 2000-12-21 22:36:08
Online
Registered User

Joined: 2000-12-21 22:36:08
On Wed, 20 Dec 2000 21:38:30 +0100, Zenon Kulpa wrote:
>Ee, to nie ma sensu. Ksiezyc nie ma warunkow na port kosmiczny -
>paliwa nie ma z czego na miejscu produkowac, a wozic z Ziemi,
>to czysta strata,

No coz - chwilowo masz racje, ale jak sie troche zmienia typy paliw
albo technologie? Baterie sloneczne na Ksiezycu moga dostarczyc
sporo energii ... do przetworzenia miejscowego materialu na
nowe baterie :-)
A moze by go tak uzyc do zbierania wiatru slonecznego ?
>nie da sie wyladowac  hamowaniem atmosferycznym, jak na Marsie np.),

A nie da rady wykorzystac efektu "katapulty grawitacyjnej" tylko
odwrotnie ? Albo jakis pomyslow rodem s-f - dzialo elektromagnetyczne,
hamowanie linami [jak na lotniskowcu],
>warunki na Marsie latwiejsze
>- doba prawie Ziemska [mozliwa wegetacja roslin w szklarniach
>  bez sztucznego oswietlenia, czego nie da sie zrobic na Ksiezycu];

Nie da rady ? Roslinki nie wytrzymaja dwoch tygodni bez swiatla ?
>> Bylby doskonaly jako zwykly hotel dla superbogatych
>> turystow (ale to oczywiscie odlegla przyszlosc).
>To tez sie zgadza.

No - z ta doskonaloscia to nie przesadzajmy. Telefony wolno
dzialaja, na ircu duze lagi, pola golfowego nigdzie nie ma.
A gdzie swieze pomarancze i frutti di mare ?  :-)
J.






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: Jacek Kijewski,szy,Skrypek,Andrzej Lewandowski,mac, prezenty and 2 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie