PROMY-RZECZNE.WEGROW.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 7:27 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 1998-11-26 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-11-26 00:00:00
"Borys Dabrowski" wrote:
> Z Hermesa chyba zrezygnowano, prawdopodobnie zbudowana zostanie
> kapsula wg projektow brytyjskich, wzorowana na Gemini. Z kolei statek
> chinski wzorowany jest na Sojuzie, tyle ze wiekszy (12ton).

Ladne klocki, toz sie cofamy !
> Zalezy ktore samoloty, bo jezeli chodzi o Space Shuttle, to chyba nie ma
> bardziej zepsutej koncepcji. Kto to widzial, zeby zbudowac pojazd
> wielokrotnego uzytku drozszy w eksploatacji od rakiet jednorazowych. [...]

Jesli chcemy wyrzucic cos prostego w kosmos bliski, czy daleki, to jakas
seryjnie produkowana rakieta jednorazowa bedzie na pewno tansza. Chodzi tu o
zalogowa dzialalnosc. Nikt chyba nie mowi, ze wysylanie ludzi (7) wielkimi
statkami jednorazowymi (czy chocby Sojuzem) jest bardziej ekonomiczne  niz SS
i przy tym bezpieczniejsze.
Jesli chodzi o satelity, to Space Shuttle, raczej nie powienien do tego
sluzyc. Do ich serwisu, jak najbardziej.
Poczekajmy jednak na VantureStar.
> >Wiekszosc paliwa spali sie przy odlocie z orbity ziemskiej, a reaktor
> podczas lotu bedzie raczej wygaszony. Prosze sie nie bac!

Ale material rozszczepialny bedzie niewygaszony ;-)
> A ja chetnie je napisze, z kosmosu oczywiscie.

Trzymam za slowo.
> >Taki von Braun to mial rozmach, wiele rakiet, roznoraka gama sprzetu,
> 70-ciu
> >ludzi, tylko nie umial wowczas wyprodukowac paliwa na Marsie i chcial je
> brac
> >w calosci.
> A wyprawa kosztowalaby tyle co udzial w wojnie swiatowej.

Wtedy sie na takowa zanosilo i myslano jak zbocznikowac zapal militarystow. W
sumie ciekawy projekt, lecz pokryty kurzem historii techniki.
> [...] ale wszystkie zostaly zarzniete przez
> biurokratow, np. projekt Orion - rakieta napedzana mikrowybuchami
> atomowymi (wiem, niezbyt ekologicznie, ale projekt realizowano
> pod koniec lat 50-tych, wiec nikogo to nie obchodzilo), czy tez projekt
> jednostopniowej rakiety wielokrotnego uzytku z silnikiem aerostozkowym
> (i nie chodzi tu o VentureStar, projekt jest z polowy lat 60-tych), o
> udzwigu w wiekszej wersji 1000ton na niska orbite (rakietka nazywala sie
> Nexos, i miala mase startowa 22.000ton w wiekszej wersji).

Hmmm, ale powiedz, po co nam tak na prawde taka ISS oalbo cos rownie
masywnego ?
Teoretycznie moznaby takie cos (400t) wywlec na orbite w 4-5 startach Energii
lub Aresa, a tego nie zrobiono. Widac taniej robic to srodkami dostepnymi, a
nie tworzyc nowe.
Jakby wymyslic elektrownie orbitalna o masie 2000t w dobie glodu
energetycznego to i srodki sie znajda na takie "konie pociagowe".
Wyprawa na Marsa moze byc tez takim celem.
(STS)






Top
 Profile
 
PostPosted: 1998-11-26 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-11-26 00:00:00
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -Borys Dabrowski wrote:
> Pan Zenon Kulpa napisal:
> [...]
> >Wlasnie. Bledne kolo, o ktorym jeszcze pisze na koncu.
> Dodam tylko, ze wyniesienie kg ladunku rakieta o wielkim udzwigu jest
> kilkukrotnie tansze od podobnej operacji wykonanej rakieta mniejsza.
> Pisze Pan nizej, ze nie ma na razie tak duzych ladunkow - niewazne -
> jedna rakieta mozna przeciez wyslac kilka mniejszych obiektow z
> wlasnymi stopniami o lacznej masie rownej udzwigowi rakiety.
> W przypadku satelitow poruszajacych sie po orbitach o roznym
> nachyleniu do plaszczyzny rownika jest to klopotliwe (wysoka
> energochlonnosc manewru zmiany plaszczyzny orbity) i bez silnikow
> niechemicznych raczej sie nie obejdzie, ale np. dla satelitow
> geostacjonarnych i sond miedzyplanetarnych jest to chyba
> najtansze rozwiazanie.

No wlasnie. Tym bardziej jest to dosc dziwne.
Miesci sie tez w tym ostatnia szeroko reklamowana koncepcja
NASA - robienia mniejszych sond, zeby starczyly mniejsze rakiety...
Moze racje ma Pan Sidor, ze glowan przyczyna jest niechec
do wypraw zalogowych (silne lobby "automatowcow"...)
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> [...]
> >> Po pierwsze, oba moduly mialyby zdolnosc przemieszczania sie,
> >> po drugie, gdyby przesiadka sie nie powiodla, to awaryjny statek
> >> powrotny zaloga ma ze soba. Nie twierdze ze koncepcja Zubrina
> >> jest specjalnie ryzykowna (bo nie jest), ale propozycja wspolnego
> >> ladowania modulu mieszkalnego i ERV (jako jednego pojazdu)
> >> zwieksza bezpieczenstwo jeszcze bardziej.
> >Moim zdaniem odwrotnie. Np., silnik glowny modulu musi dzialac
> >wiecej razy - do startu z pobliza Ziemi na Marsa, a potem
> >z Marsa na Ziemie, w miedzyczasie dwa lata stojac bezczynnie.
> Nie rozumiem - przeciez przebieg lotu (w tym odpalenia silnikow)
> modulu zunifikowanego nie roznilby sie niczym od przebiegu misji
> tradycyjnego ERV na przyklad. Pisze tu o metodzie wynoszenia przy
> pomocy duzych rakiet jednorazowego uzytku,

No jak to?
Potrzeba odpalic z orbity okoloziemskiej, zeby wejsc z habitatem
na trajektorie na Marsa (robi to drugi stopien Aresa,
ktory pozniej robi za balast w karuzeli i jest odrzucany
przed ladowaniem na Marsie), a potem odpalic drugi raz
z powierzchini Marsa i do wprowadzenia na trajektorie na Zeimie
(robi to drugi silnik z ERV, wyslanego oddzielnie poprzednim
Aresem). W Pana koncecji albo to sa tez dwa silniki
(wiec masa silnikow nie maleje), albo jeden silnik
(wtedy jego masa bedzie mniejsza niz suma dwoch,
ale bedzie musial byc odpalony dwa razy, w odstepie dwu lat).
> ale przy rakietach typu
> SSTO argumenty powyzsze tez nie maja znaczenia, gdyz silniki takiej
> rakiety sa przystosowane do wielokrotnych odpalen.

Tu sie nie bede wypowiadala, bo koncepcja z uzyciem SSTO
jest przez Zubrina dosc metnie opisana - szczegoly,
kto kiedy i jak odpala sa mocno niejasne.
Zostawmy ten wariant na boku - mnie on sie mocno
nie podoba i nie sadze, zeby przeszedl.
> >No i nie mozna go po drodze na Marsa uzyc jako balastu do
> >karuzeli grawitacyjnej (bo co, jak sie urwie?).
> Tego tez nie rozumiem - zalozyl Pan, ze przy wiekszym module
> nie bedzie potrzebny dodatkowy stopien przyspieszajacy
> do II predkosci kosmicznej?

Wyjasnilem wyzej - albo beda dwa silniki (jak w oryginalnej koncepcji,
tyle ze oba na jednym statku), wtedy masa nie zmaleje,
ale bedzie czym zakrecic, albo jeden, ale wtedy on musi
ladowac na Marsie, bo bedzie potrzebny na powrot, wiec
krecic nim nie mozna. OK?
> A jezeli mial Pan na mysli SSTO, to koncepcja Zubrina
> tez nie przewiduje majtania taka rakietka dla uzyskania
> ciazenia (SSTO potrzebna jest do wyladowania).

Wariantu z SSTO nie biore pod uwage - nie wydaje mi sie
realistyczny, mysle ze Zubrin go podal tylko na zasadzie
zatkania tymczasowo geby zwolennikom szerokiego
wykoszystania SSTO do czego sie da, ale bynajmniej mu
na takim wariancie nie zalezy.
> > No i trzeba z nim wyladowac na Marsie,
> >nie uszkadzajac go, w warunkach, gdy trzeba
> >przy tym wyhamowac znacznie wieksza mase
> >(wiec wieksza oslona termiczna, spadochrony, itp.).
> Ale tylko jedna oslona i tylko jeden spadochron. Masy modulow
> bylyby tego samego rzedu co w projekcie pierwotnym,

A wlasnie ze nie - mamy tu tylko jeden modul, ale za to ciezszy,
niz kazdy z dwoch w oryginalnym projekcie
(a ja nawet obawiam sie, ze ciezszy niz ich suma).
> wiec oslona i spadochron nie wymagalaby nowych rozwiazan
> konstrukcyjnych.

Niekoniecznie nowych rozwiazan, ale musza byc
wieksze (i ciezsze) - z przyczyny jak wyzej.
> >A wiezc z kolei dwa silniki, to zadna oszczednosc masy,
> >wrecz przeciwnie (zob nizej).
> Po co dwa silniki? Powyzej czegos chyba brakuje, ni cholery nie moge
> zrozumiec o co Panu chodzi :-(.

Wyjasnilem juz tym razem chyba jasno powyzej?
> >Poza tym, w koncepcji Zubrina glowny habitat zostaje
> >na Marsie, stanowiac pewna rezerwe dla nastepnych
> >wypraw i zaczatek ewentualnej wiekszej bazy.
> Na Ziemie nie wracalby raczej caly modul, na Marsie zostawalaby
> czesc zbednych juz pomieszczen mieszkalnych, sprzet badawczy,
> aparatura do produkcji paliwa, reaktor, itp.

Obawiam sie, ze nie daloby sie zrobic habitatu,
ktory tak wygodnie daloby sie potem rozdzielic
na dwa mniejsze, a w pelni funkcjonalne.
Za duzo rzeczy trzeba by dublowac, nie mowiac o
konstrukcyjnych problemach laczenia i rozlaczania.
Wyszlaby z tego wielka i ciezka kobyla...
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> >> Ja tu nie proponuje zadnego nowego projektu wyprawy marsjanskiej,
> >> ale drobna modyfikacje polegajaca na wysylaniu modulu
> >> mieszkalnego i ERV razem zamiast osobno, co z kolei pozwala
> >> poczynic pewne oszczednosci na masie wyprawy.
> >Wrecz przeciwnie. Wymaga to zabrania i wyprodukowania
> >na Marsie wiecej paliwa,
> Nieprawda. To co wystartuje z Marsa moze byc wierna kopia
> zubrinowskiego ERV. Dodatkowa masa przypadalaby na miniaturowy
> odpowiednik modulu mieszkalnego (podczas pobytu na planecie
> uzupelnialby on ciasne pomieszczenia kabin statku powrotnego),
> ktory przed startem po prostu by sie odlaczyl od calego zespolu
> i pozostal na powierzchni planety (dosc czeste rozwiazanie
> w projektach wypraw marsjanskich).

Aha, czyli dwa silniki (patrz wyzej). Wieksze spadochrony
i oslony. Wieksza masa "laczonego" habitatu. W sumie -
sporo wiecej paliwa na wyruszenie NA Marsa.
> >wiekszej (a wiec i ciezszej) konstrukcji laczacej wszystko
> >do kupy, wiekszej oslony termicznej i spadochronow.
> Zeby wyslac na Marsa mniejsza mase, potrzeba masywniejszych
> "urzadzen la~downiczych"? ;-)

Skad Panu wyszla mniejsza? Kazdy z dwu modulow Zubrinowskich
(lecacych oddzielnie, osobnymi rakietami) jest z koniecznosci
lzejszy, niz Pana jeden, laczony modul. Przeciez cala istota
pomyslu Zubrina na tym sie zasadza, a Pan nagle twierdzi,
ze ten laczony modul bylby lzejszy niz kazdy z dwu zubrinowskich?
> >W sumie oceniam, ze masa startowa "modulu uniwersalnego" moze
> >wypasc z powodzeniem wieksza niz suma mas startowych ERV
> >i modulu mieszkalnego wg Zubrina, a bezpieczenstwo i korzysci
> >(dla rozbudowy infrastruktury np.) mniejsze.
> Na Marsie moglyby zostawac male odpowiedniki modulow mieszkalnych.
> Faktycznie, nie bylyby one tak korzystne dla rozbudowy infrastruktury
> jak duze moduly. Pisalem juz wczesniej, ze dla takiej laczonej misji
> najlepsze bylyby moduly wyposazone w zdolnosc poruszania sie. Te male
> pozostalosci po marsjanskiej wyprawie mialyby wiec pewna zalete -
> moglyby sie "zbiec" w jedno wyznaczone pod budowe przyszlej bazy  
> miejsce. Oczywiscie, zubrinowskie moduly tez mozna wyposazyc w
> zdolnosc przemieszczania sie, ale glowna koncepcja tego nie
> przewiduje (chociaz Zubrin pisze o takim rozwiazaniu).

Mnie sie ten pomysl tez podooba, ale nie wydaje mi sie realny
w pierwszych wyprawach, przy zalozonym w projekcie ograniczeniach
na mase modulu (okreslonych udzwigiem Aresa) - moze sporo zwiekszyc
mase modulu (bo rovera tez wypadaloby jednak zabrac...)
i bedzie sprawial spore problemy konstrukcyjne (znacznie wieksza
masa do wozenia).
> >Wydaje mi sie, ze wlasnie ten pomysl z oddzielnym habitatem
> >i ERV stanowi to znakomite posuniecie, ktore umozliwia realizacje
> >pierwszej serii wypraw przy uzyciu technologii dostepnej obecnie
> >lub w najblizszej przyszlosci.
> A czy taka drobna modyfikacja planu, jak wysylanie dwoch modulow
> lacznie (w tym jednego znacznie odchudzonego) wymaga jakiejs
> supertechnologii?

Na pewno wymaga wiekszego udzwigu rakiety nosnej.
Co m.in. polozylo starsze projekty NASA wlasnie,
wymagajac albo budowy calkiem nowych, poteznych rakiet,
albo koniecznosc wielu startow i montazu na orbicie.
Zubrin uniknal tego problemu dzielac calosc na dwa
moduly, wysylane oddzielnie - wystarcza mu Ares,
do sklecenia na predce z modulow wahadlowcow,
albo podrasowana Energia (czy wrecz odtworzony
z rysunkow Saturn V...).
Pozwala to tez na bezpieczne ladowanie nastepnych wypraw
w dalszej odleglosci od poprzedniego ladowania.
W panskiej koncepcji nastepne wyprawy musza ladowac blisko
poprzednich (by wykorzystac ich modul ERV), lub narazac
kazdorazowo zaloge na niezbyt bezpieczna podroz roverem
na duza odleglosc - i to pod koniec misji,
przed powrotem, gdy rover bedzie juz mocno sfatygowany,
i moze sie zdazyc juz zepsuc. Trzeba by wtedy
wracac wlasnym ERV, co spowoduje przerwe w lancuchu
wypraw - trzeba znow zaczynac od nowa, bo na stary ERV
wyprawy n-2 wolalbym  nie liczyc za bardzo.
Alternatywnie, mozna w Pana koncepcji przyjac wracanie
wlasnym ERV zawsze, ale wtedy odpada zaleta projektu Zubrina -
start zalogi dopiero wtedy, gdy wczesniej wyslany ERV
na Marsie zaraportuje, ze wyprodukowal juz paliwo
i jest sprawny.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> >Inaczej czas przygotowania misji wydluzylby sie znacznie,
> >zwiekszajac radykalnie koszty i praktycznie w obecnych
> >warunkach uniemozliwiajac jej realizacje.
> >> To tez w zasadzie pomysl Zubrina - wersja Mars Direct z
> >> uzyciem silnikow jadrowych wykorzystuje tylko jeden typ modulow.
> >Tego w


... wiecej »





Top
 Profile
 
PostPosted: 1998-11-26 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-11-26 00:00:00
Witam,
Dnia 25-Lis-98, Zenon Kulpa napisal(a):
>Ta atmosfera to jest 350 hPa, z czego ok. 200 hPa
>(czyli ponad polowa) to tlen, reszta azot, troche C02,
>argonu, etc.

 Towarzysze!
Jestem przekonany, ze sklad atmosfery ocenia sie masowo lub objetosciowo.
Rozumiem, ze jak z Waszej atmosfery odpompuje tlen, to obnize jej
cisnienie do 150hPa???

mailto:*raf...@ats.pl*            
mailto:le...@student.man.radom.pl
http://student.man.radom.pl/lenin
http://student.man.radom.pl/Alternativa






Top
 Profile
 
PostPosted: 1998-11-26 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-11-26 00:00:00
On Thu, 26 Nov 1998 14:02:37 +0100, Stanislaw Sidor wrote:
>"Borys Dabrowski" wrote:
>> Zalezy ktore samoloty, bo jezeli chodzi o Space Shuttle, to chyba nie ma
>> bardziej zepsutej koncepcji. Kto to widzial, zeby zbudowac pojazd
>> wielokrotnego uzytku drozszy w eksploatacji od rakiet jednorazowych. [...]
>Jesli chcemy wyrzucic cos prostego w kosmos bliski, czy daleki, to jakas
>seryjnie produkowana rakieta jednorazowa bedzie na pewno tansza. Chodzi tu o
>zalogowa dzialalnosc. Nikt chyba nie mowi, ze wysylanie ludzi (7) wielkimi
>statkami jednorazowymi (czy chocby Sojuzem) jest bardziej ekonomiczne  niz SS
>i przy tym bezpieczniejsze.

Obawiam sie ze ze stwierdzenia Borysa i powyzsze wynika. Tansze ... znaczy
bardziej ekonomiczne :-)
>Jesli chodzi o satelity, to Space Shuttle, raczej nie powienien do tego
>sluzyc. Do ich serwisu, jak najbardziej.

I znow sie obawiam ze pewnie sie okaze iz koszt wystrzelenia nowego satelity
tania rakieta bedzie mniejszy niz koszt naprawienia juz wystrzelonego,
zaloga wyslana przez SS7.
>Jakby wymyslic elektrownie orbitalna o masie 2000t w dobie glodu
>energetycznego to i srodki sie znajda na takie "konie pociagowe".

Elektrownie dawno sa wymyslone.
Problem jak z orbity dostarczyc ja w bardziej uzyteczne miejsce,
czyli na powierzchnie Ziemii :-)
J.






Top
 Profile
 
PostPosted: 1998-11-27 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-11-27 00:00:00
"J.F." wrote:
> Obawiam sie ze ze stwierdzenia Borysa i powyzsze wynika. Tansze ... znaczy
> bardziej ekonomiczne :-)

Nie zawsze tansze jest bardziej ekonomiczne, mozna robic cos drozej i lepiej, albo
tanio i zle, albo kombinacje powyzszych ;-)
> >Jesli chodzi o satelity, to Space Shuttle, raczej nie powienien do tego
> >sluzyc. Do ich serwisu, jak najbardziej.
> I znow sie obawiam ze pewnie sie okaze iz koszt wystrzelenia nowego satelity
> tania rakieta bedzie mniejszy niz koszt naprawienia juz wystrzelonego,
> zaloga wyslana przez SS7.

Ojej, ja nie pisze o prostych satelitach, tylko o pokroju HST (teleskop Hubbla).
Robic go na nowo to absurd.
> >Jakby wymyslic elektrownie orbitalna o masie 2000t w dobie glodu
> >energetycznego to i srodki sie znajda na takie "konie pociagowe".
> Elektrownie dawno sa wymyslone.
> Problem jak z orbity dostarczyc ja w bardziej uzyteczne miejsce,
> czyli na powierzchnie Ziemii :-)

No moze jak ich energie dostarczyc na ziemie, bez zapedow militarystycznych.
P.S. Jak chcesz dalej pisac o problemach taniego transportu na orbite, to wyslij nowy
watek,
bo tu sie pogubimy, jako ze tematem jest Mars Direct.
(STS)






Top
 Profile
 
PostPosted: 1998-11-27 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-11-27 00:00:00
Pan Stanislaw Sidor napisal:
[...]
>> Z Hermesa chyba zrezygnowano, prawdopodobnie zbudowana
>> zostanie kapsula wg projektow brytyjskich, wzorowana na Gemini.
>> Z kolei statek chinski wzorowany jest na Sojuzie, tyle ze wiekszy
>> (12ton).
>Ladne klocki, toz sie cofamy !

Nie ma czego zalowac, Hermes i tak byl do kitu. Dwudziestotonowy
pojazd z maksymalnie trzytonowym ladunkiem uzytecznym...
[...]
>Jesli chcemy wyrzucic cos prostego w kosmos bliski, czy daleki, to
>jakas seryjnie produkowana rakieta jednorazowa bedzie na pewno
>tansza. Chodzi tu o zalogowa dzialalnosc. Nikt chyba nie mowi,
>ze wysylanie ludzi (7) wielkimi statkami jednorazowymi
>(czy chocby Sojuzem) jest bardziej ekonomiczne niz SS

Prosze porownac osiagniecia ruskich i Amerykanow,
a pozniej wydatki na poszczegolne programy kosmiczne. Jest
oczywiste, ze jednorazowe statki kosmiczne typu Sojuz i Progres
wspolpracujace z nieduza stacja kosmiczna, taka jak Salut lub
podstawowy modul Mir, sa o wiele tansze od wozenia tam i z
powrotem 70ton drogocennego balastu, a mozliwosci
badawcze sa o wiele wieksze.
>i przy tym bezpieczniejsze.
>Jesli chodzi o satelity, to Space Shuttle, raczej nie
>powienien do tego sluzyc. Do ich serwisu, jak najbardziej.

Serwis mozna robic malym statkiem - prosze sobie przypomniec
przelot ze stacji Mir na Salut 7 i pozniejsze naprawy. To byla
operacja porownywalna z naprawa teleskopu Hubble'a.
>Poczekajmy jednak na VantureStar.

Juz sie nie moge doczekac! Ale jak znam NASA,
to i ta koncepcje spapraja.
>> >Wiekszosc paliwa spali sie przy odlocie z orbity ziemskiej,
>> >a reaktor podczas lotu bedzie raczej wygaszony. Prosze
>> >sie nie bac!
>Ale material rozszczepialny bedzie niewygaszony ;-)

Material rozszczepialny to niekoniecznie material radioaktywny.
Staje sie takim dopiero w czasie pracy reaktora.
[...]
>Hmmm, ale powiedz, po co nam tak na prawde taka
>ISS oalbo cos rownie masywnego ?

Po co nam ISS to ja nie wiem, pewnie po nic. A wydatek taki,
ze mozna by za te pieniadze poslac czlowieka na Marsa.
>Teoretycznie moznaby takie cos (400t) wywlec na
> orbite w 4-5 startach Energii lub Aresa, a tego nie
>zrobiono. Widac taniej robic to srodkami dostepnymi,
>a nie tworzyc nowe.

Jednorazowo tak, ale jezeli patrzec w szerszej perspektywie, to duze
rakiety sa bardziej oplacalne. Nie wiem ile rocznie wyrzuca sie ladunku
na orbite, ale pewnie blisko 1000ton liczac razem z promami kosmicznymi.
To wystarczajaco duzo, by utrzymac technologie rakiet o wielkim udzwigu.
Po za tym taki Space Shuttle jest rakieta o wielkim udzwigu, tylko jakis
idiota przyczepil do silnikow na stale kilkadziesiat ton zbednego
balastu. A przeciez mozna bylo sprawe rozwiazac jak w ukladzie
Energia-Buran, opcjonalnie: albo duzy ladunek, albo samolocik.
-- Borys Dabrowski






Top
 Profile
 
PostPosted: 1998-11-27 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-11-27 00:00:00
Stanislaw Sidor wrote:
>> Material rozszczepialny to niekoniecznie material radioaktywny.
>> Staje sie takim dopiero w czasie pracy reaktora.
> Nie wiem, co proponuje Zubrin, poki co, bede milczal.

A ja nie bede, bo mi to nie gra. Jaki nieradioaktywny material
rozszczepialny istnieje? Uran? Pluton? To prawda, ze jest
pewnie mniej radioaktywny niz przynajmniej niektore z produktow rozpadu
(bo dluzej zyje) ale przeciez nie calkiem nieradioaktywny, bo skad by sie
te neutrony do reakcji mialy wziac?
EwaP
--
All power corrupts, but we all need electricity.
Ewa Pawelec, Zaklad Optyki Atomowej IF UJ
http://www.cyf-kr.edu.pl/~ufpawele






Top
 Profile
 
PostPosted: 1998-11-27 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-11-27 00:00:00
Ewa Pawelec wrote:
> Stanislaw Sidor wrote:
> >> Material rozszczepialny to niekoniecznie material radioaktywny.
> >> Staje sie takim dopiero w czasie pracy reaktora.
> > Nie wiem, co proponuje Zubrin, poki co, bede milczal.
> A ja nie bede, bo mi to nie gra. Jaki nieradioaktywny material
> rozszczepialny istnieje? Uran? Pluton? To prawda, ze jest
> pewnie mniej radioaktywny niz przynajmniej niektore
> z produktow rozpadu (bo dluzej zyje) ale przeciez
> nie calkiem nieradioaktywny, bo skad by sie
> te neutrony do reakcji mialy wziac?

Ja tam sie moze nie znam za bardzo, ale wyczytalem wlasnie w
sprawoczniku, ze U235 sam z siebie sie prawie nie rozpada
(ale patrz nizej), potrzebuje neutronu (o odpowiedniej energii -
tzw. "neutronow termicznych").
Te "pierwsze" do inicjacji biora sie z promieniowania tla -
glownie z promieni kosmicznych - te same neutrony, ktore
np. produkuja z azotu radioaktywny wegiel C14.
U235 rozpada sie radioaktywnie "sam z siebie" z okresem
polowicznego zaniku cos kolo 700 mln lat, wiec jest tylko
minimalnie radioaktywny. Naturalne rudy uranowe sa znacznie
bardziej radioaktywne na skutek duzej radioaktywnosci
niektorych produktow rozpadu uranu nagromadzonych w rudzie
przez miliardy lat (np. radu, polonu, etc.).
239Pu rozpada sie z okresem polowicznego zaniku tylko 24 tys. lat,
jest wiec znacznie bardziej radioaktywny od U235.
Pod wplywem neutronow termicznych rozpadaja sie znacznie szybciej,
zaleznie od ich natezenia i innych warunkow, wyznaczajacych
np. skutecznosc oddzialywania neutronow wtornych, wydzielanych
przy rozpadzie - stad mozliwosc sterowania rozpadem w stosach
atomowych przez spowalniacz neutronow i prety sterujace,
lub w bombie atomowej przez zmiane konfiguracji kawalkow
uranu czy plutonu.
Teoretycznie rozszczepiac mozna WSZYSTKIE ciezsze jadra
poczynajac od Ag108 (o liczbie atomowej zaledwie 47!).
Wszystkie one rozpadaja sie samorzutnie (wiec sa radioaktywne)
na skutek zjawiska tunelowania z okresem polowicznego
zaniku 10^16 - 10^17 lat (a niektore z nich oczywiscie
znacznie szybciej z innych wzgledow, jak uran, pluton, etc.).
-- Zenon Kulpa






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts Ksiezyc a Mars c.d.

Cyc

0

0

2010-02-09 11:08:05

No new posts Ksiezyc a Mars

Cyc

0

0

2010-02-11 04:30:29


Who is online

Users browsing this forum: Jacek Trembowelski,Romeq,Bartosz Czerwonka,Heming,Jerzy P.,c_, prezenty and 6 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie