On the news Adam Przybyla wrote:
> ... Zubrin porownuje to do koncepcji psich zaprzegow - skutecznych
> przy zdobywaniu antarktyki. Ale czy jest to koncepcja dobra? Nie jestem
> o tym przekonany. Jest to koncepcja tania to na pewno, ale tania na
> krotka mete. Dlaczego? Z prostej przyczyny, tworzac to, co tak
> mierzilo Zubrina, wielki statek w rodzaju "BattleStar Galactica", nie
> tworzymy go na 1 lot i mozemy uzywac przez wiele lat,
:-)) Wlasnie wedlug starych koncepcji tworzony byl na JEDEN LOT, bo 90% jego
masy stanowilo paliwo o zarcie. Cala kupa szmelcu zostawalaby na orbicie Marsa
(no bo po co pachac ja z powrotem i za jaka cene !).
Bez sensu.
U Zubrina tez wraca mala kapsula, ale duzo lepsze jest wykorzystanie energii i
masy poczatkowej.
To byl po prostu projekt na kieszen USA lat 90-atych.
> bardzoe dobrze
> widac to na przykladzie tego co ostatni dzieje sie z Mirem, dziala juz
> 15 i nie wymaga regeneracji.
W Mirze wymieniono juz aparature chyba w komplecie ze 3 razy, to jak mam to
rozumiec, ze 'nie wymaga regeneracji" ???
> ... prosze zrozumiec oba projekty mialy byc juz wedlug planu
> dawno gotowe.
No i co z tego ?
Zaden samolot bojowy ani w ZSRR (Rosji) ani w USA nie powstal w terminie, a
mimo tego mamy takie cudenka jak F-18A, F-22, B-2, SU-35, MIG-31 ...
> X-38 bedzie gotowy chyzba za 2 lata, jak dobrze pojdzie.
Moze byc i za 3 lata. To nie taksowka, a i w trakcie prac czasami zmieniaja
sie zalozenia.
> A X-33, hmmm, sa dosyc duze pogloski, ze moze w ogole nie wystartowac.
> Prosze zapoznac sie z jego nowa koncepcja, hehe, nie zmiescil im sie
> ladunek uzyteczny - umiescili go w najnowszym rozwioazaniu w osobnym
> czlonie umieszczonym na "grzbiecie" VS.
To jest opcja 'wysokogabarytowa' dla potrzeb glownie armii.
> Koncepcja plastikowych
> (ups. mialo byc kompozytowych ;-))) ) zbiornikow tez legla w gruzach
> - opozni to start samego pojazdu o lata.
Konstruowanie tym sie rozni od produkcji, ze stapa sie po nieznanym gruncie i
w nieznane. Ja sie tam w cale nie dziwie, jak napotykaja nowe trudnosci,
byleby potrafili je rozwiazywac.
> Juz teraz przedluzono okres
> w ktorym maja latac wahadlowce do roku 2012 juz chyba. Dla ciekawosci
> podam ze jeden start kosztuje ok 400-500MLN$, zerowy biznes i kupa strachu
> latac takim zabytkiem z lat 70;-)
Zabytkiem ???
Wzorem Atlatisa przez kolejne pare lat wszystkie
promy kosmiczne dostana nowa
elektronike sterujaca i wykonane zostanie sporo modyfikacji w silnikach i
systemach utrzymania zycia celem zwiekszenia niezawodnosci i przetestowania
technik dla kolejnych statkow zalogowych. Poczytaj o tym. To swietny poligon
doswiadczalny o niskim stopniu ryzyka.
> Tak jak mowilem, z koncepcji
> X-33, ktory mial byc tani a przekroczyl juz budzet o grube miliardy
> nici, jesli w ogole wystartuje.
X-33 to demonstrator technologii. Tani mial byc docelowy Venture Star i to nie
w produkcji, a w uzytkowaniu :-)
> Ma Pan jeszcze jakies pytania, czy raczej
> przyzna mi Pan racje? Z powazaniem
Prawie w ogole nie przyznaje racji. Trzeba troche blizej znac sie na
problematyce konstruowania zaawansowanych technologii niz tylko biadolic, ze
terminy biora w leb.
To nie program pisany w "Delphi" na PC-ta, tylko ciagle bladzenie 3 kroki na
przod 2 w tyl.
(STS)