tym, ktorzy twierdza, ze stocznia gdanska zostala wykupiona przez "wrogie
czynniki" i w "niecnych celach" dedykuje ponizsze informacje:
1) sam osobiscie widzialem na stoisku Stoczni Gdynia podczas SMM '98 -
najwiekszych targow przemyslu okretowego na swiecie (Hamburg, przelom
wrzesnia i pazdziernika) przedstawicieli biura handlowego Stoczni Gdanskiej
- znaczy to, ze Stocznia Gdynia chce kontraktowac dla Stoczni Gdanskiej
budowe nowych statkow
piotr b.s.
2)
Zaloga Stoczni Gdanskiej chce pracowac
Ludzie, ktorzy ostali sie w Stoczni Gdanskiej SA chca pracowac i miec
zapewniona perspektywe, ktora nie jest oparta na deklaracjach, czy
ideologicznym przeslaniu, ze stocznia trwac musi. - Stocznia Gdanska SA
nie musi trwac, jednak my chcemy, zeby trwala i budowala statki - twierdzi
Bogumil Banach, przedstawiciel konsorcjum kupujacego Stocznie Gdanska S.A.
Ta jasna deklaracja pozwala miec nadzieje, ze wiekszosc zalogi stoczni
zrozumiala juz swoja sytuacje i przylaczyla sie do wspolpracy. Tym
bardziej, ze Stocznia Gdynia SA przekazala gdanskiej pierwsza czesc
zlecenia na budowe kontenerowca "wyjetego" z portfela zamowien gdynskiej.
Mimo optymizmu Bogumila Banacha, przedstawiciele kupujacego gdanska
stocznie nie zdolali przekonac mniejszosci, ktora zdaje sie wywierac
znaczacy wplyw na opinie pozostalych pracownikow zakladu. Ich zdaniem,
ktorego nikt i nic nie jest w stanie zweryfikowac, wszystkie dzialania
podejmowane przez gdynska stocznie sa z gruntu podstepne i wymierzone w
istnienie Stoczni Gdanskiej jako odrebnego podmiotu gospodarczego.
- Zgodnie z uchwala Zarzadu Stoczni Gdynia SA, w Stoczni Gdanskiej
rozpoczeto budowe seryjnego kontenerowca o ladownosci 1850 TEU, w celu
zapewnienia zatrudnienia zalodze Stoczni Gdanskiej - wyjasnia Banach
dodajac, ze dzialania te sa juz spoxnione. Mogly rozpoczac sie szybciej,
jednak przedluzajace sie procedury, zwiazane z zakupem Stoczni Gdanskiej,
pokrzyzowaly te plany. Intencja Zarzadu Stoczni Gdynia SA jest przekazanie
calosci budowy tego statku do Gdanska, jednak zlecenia te beda przekazywane
w kilku etapach.
Oznacza to, ze Stocznia Gdanska SA otrzymala komplet dokumentacji i
materialow potrzebnych do rozpoczecia obrobki blach. - Dokumentacje te
nalezalo w pewnym stopniu dostosowac do realiow, gdyz istnieja, na
szczescie niewielkie, rozbieznosci pomiedzy obu stoczniami.
Produkcja rozpoczela sie 12 paxdziernika br. i zostala przygotowana przez
Biuro Projektowe Stoczni Gdanskiej.
Mimo faktycznego rozpoczecia prac przy cieciu blach, czesc zalogi
gdanskiej stoczni nadal nie jest przekonana, co do intencji gdynskiej
stoczni - Ze zdziwieniem sluchalismy zarzutow, ze zamierzamy zmniejszyc
zatrudnienie. Zarzut ten nie ma sensu - sensowne jest istnienie gdanskiej
stoczni przy rozsadnym poziomie zatrudnienia. Taki sensowny poziom
zatrudnienia zostal obliczony na 3,5 tysiaca
pracownikow. A wiec o okolo 1000 osob wiecej niz obecnie pracuje w Stoczni
Gdanskiej - twierdzi Banach.
Tak zwany "front robot" jest w Stoczni Gdanskiej - jesli nie liczyc
przekazanego przez gdynska stocznie kontenerowca - niezwykle skromny. W
budowie znajduja sie dwa kadluby statkow pomocniczych, ktore po czesciowym
wyposazeniu zostana niedlugo przekazane odbiorcy. Do konca listopada
niemiecki armator ma odebrac zwodowany we wrzesniu br. kontenerowiec C A
P E N A T I . O kolejne zamowienia trzeba bedzie ostro zabiegac. Nic
dziwnego, ze czesc zalogi gdanskiej stoczni, pamietajac o niedawnej
przeszlosci, obawia sie przyszlosci.
- Bardzo energicznie rozgladamy sie za kolejnymi zleceniami dla Stoczni
Gdanskiej, gdyz nie
mozemy bez przerwy wyciagac reki do Stoczni Gdynia i prosic - dajcie
kolejny statek - mowi
Bogumil Banach dodajac, ze pojawiaja sie mozliwosci znalezienia
zatrudnienia dla Stoczni Gdanskiej,
jednak trzeba je sfinalizowac i dlatego jest jeszcze zbyt wczesnie, aby o
nich mowic.
Kupujacy Stocznie Gdanska sa konsekwentni we wcielaniu w zycie planu
odbudowy
zatrudnienia w zakladzie. Trwa nabor pracownikow do Biura Projektowego
Stoczni
Gdanskiej. Zanim gdanska stocznie kupilo konsorcjum z udzialem stoczni
gdynskiej, Biuro
Projektowe zatrudnialo 120 pracownikow. - Przy zalodze liczacej 2,5
tysiaca osob, obecne
zatrudnienie w Biurze Projektowym pozwalaloby zaledwie na prowadzenie
nadzorow
projektowych, czy biezacych prac projektowych. Poniewaz zakladamy rozwoj
stoczni, to
niezbedne jest istnienie tego biura, jako integralnego skladnika
organizacyjnego Stoczni
Gdanskiej, zdolnego do wykonania kompleksowych prac projektowych - od
projektow
ofertowych, przez
projekty techniczne az do zakonczonych projektow
roboczych.
Oto pojawia sie doskonala okazja, zeby zintegrowac dwa osrodki
projektowania statkow na Wybrzezu
Wschodnim - w Stoczni Gdynia SA i w Stoczni Gdanskiej SA tak, aby te dwa
biura, po ujednoliceniu formy
opracowan projektowych, mogly wzajemnie uzupelniac sie. Bylby to jeden z
owocow holdingu
stoczniowego, ktory zamierzamy utworzyc. Dlatego doszlismy do wniosku, ze
gdanskie biuro trzeba
rozbudowac - przekonuje Banach.
Rozpoczynajac przyjmowanie do pracy w biurze zastrzezono, ze pierwszenstwo
w
zatrudnieniu, ze wzgledow racjonalnych, maja byli jego pracownicy, ktorzy
wczesniej musieli
odejsc z pracy, czesto w dramatycznych okolicznosciach. Zglosilo sie okolo
100 ludzi, do
pierwszego listopada przyjeto 20, a dalszych kilkudziesieciu zostanie
zatrudnionych w najblizszej
przyszlosci.
Jednoczesnie rozpoczeto prace nad koncepcja docelowej organizacji biura,
ktore wyposazone zostanie w
komputery, kompatybilne z komputerami w stoczni gdynskiej. Biuro
przeniesione zostanie na wyspe Ostrow,
gdzie wszyscy przeprowadza sie, gdyz tam zlokalizowana zostanie nowa
stocznia.
Program inwestycyjny, ktory w Stoczni Gdanskiej zamierza wprowadzic
Stocznia Gdynia,
ma byc prosty i logiczny - wynika on z koncepcji ulokowania obecnej czesci
stoczniowej na
wyspie Ostrow oraz intensywnego wykorzystania tego terenu, gdyz tam jest
szansa na bardzo
prosty schemat przeplywu materialow - od dostaw stali poczynajac poprzez
jej obrobke az do
wodowania statku z suchego doku, ktory tam powstanie w ciagu kilku lat.
Przyjeto tez
koncepcje budowy na wyspie linii oczyszczania i konserwacji sekcji
budowanych statkow,
podobnej do istniejacej w gdynskiej stoczni.
Czy inwestowano by w Stocznie Gdanska tak wiele po to,
by ja nastepnie zlikwidowac? Bogumil Banach proponuje, aby kazdy
indywidualnie odpowiedzial
sobie na to pytanie.
Slawomir Lewandowski