PROMY-RZECZNE.WEGROW.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 7:07 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2002-05-01 16:59:36
Online
Registered User

Joined: 2002-05-01 16:59:36
Aga Bej wrote:
[...]
> ja wiem i pan wie popco TRZEBA poleciec...

A to sie ciesze, bo juz bylem w strachu... ;-)
> ale to musza wiedzec politycy, biznesmeni i kazdy burak
> ogladajacy nalogowo wielkiego brata... oni nie
> poleca z powodow o jakich rozmawiamy.. oni poleca tam
> dla pieniedzy, slawy, pokazania sie i obrony...
> i co najwazniejsze oni wyloza pieniadze.. musi istniec solidne
> ekonomiczne lub ideologiczne uzasadnienie

Ideologiczne to jest, takie jak pisalem - niestety, wymaga ono,
aby ludzie mysleli na troche wiekszy dystans, niz kasa
na jutrzejsze piwo. Z tym, ze to, ze coraz wiecej ludzi tylko
tak mysli, to tez kwestia ideologiczna...
> idei robienia czego kolwiek w kosmosie...
> chocby cos w stylu zimnej wojny, produkcji materialow w zero g,
> prestizu.... to nuie mnie trzeba przekonywac po jaka cholere..
> trzeba przkonac tych co moga (dlatego jestem zwolennikiem
> militaryzacji kosmosu, wczesniej czy pozniej potrzebne bedzie
> sitnienie takich czy innych kosmicznych srodkow
> prowadznia wojny i de facto takie srodki istnieja (rakiety
> miedzykontynetlane ktore przeciez wylatuja bad atmosfere
> czy satelity wszelkiego rodzaju)

To oczywiscie racja, ale wplatanie w swoje wypowiedzi stwierdzen,
jakie Pan napisal, cytuje "po jaka cholere mamy tam wlasciwie
leciec" bez dodatkowego objasnienienia nie przyczynia sie
do rozpowszechnienia swiadomosci takiej potrzeby.
Dlatego musialem zaprotestowac.
-- Zenon Kulpa






Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-05-01 17:20:41
Online
Registered User

Joined: 2002-05-01 17:20:41
Starless wrote:
> Uzytkownik "Zenon Kulpa"
> > Pewnie, ale do kogo ma Pan o to pretensje?
> > Bo jesli do USA, to zle Pan trafil...
> Coz a pan ma pretensje wylacznie do IRAKU za cala ta sytuacje?
> czy moze tylko do dyktatora Saddama?

Skadze. I Irak, i Saddam, to tylko jedne z wielu czynnikow
w tym problemie, niekoniecznie nawet najwazniejsze.
>  Miejmy nadzieje, ze sie myle i do konfliktu nie dojdzie
> i sprawy zostana wyjasnione droga madrzejsza, logiczniejsza
> a przede wszystkim oszczedniejsza - bo droga negocjacji....

Zeby byly jakis negocjacje, musza byc DWIE strony chcace
cos negocjowac.
[...]
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Tak sie sklada ze studiowalem historie panie Zenonie
> i z doswiadczenia wiem....ze czesto konflikty wywolywaly
> obydwie strony i zawsze kazda z nich roscila sobie prawa
> i slusznosc do  ostatecznego kroku - jakim jest wojna,
> wiec ciezko jest nie obwiniac takze za ta cala sytuacje
> "niewinnych" (jak tu pan sugeruje, a moze mial pan cos
> innego na mysli ) Stanow Zjednoczonych Ameryki.
> Wystarczy przypomniec sobie wydarzenia jakie mialy miejsce
> w Panamie lub przesledzic na przestrzeni okolo 20-25 lat....
> historie zycia Osamy Bin Ladena, kiedy to z pupilka USA stal
> sie wrogiem nr 1 tego panstwa, a wtedy obraz "boskiej" Ameryki
> troche nam sie zmienia. I prosze mnie teraz zle nie
> zrozumiec,oczywiscie,ze to co zrobila  banda bin Ladena wola
> o pomste do nieba (11 wrzesnia), ale prawda prawie zawsze
> lezy po srodku i historia to pieknie na przestrzeni wiekow
> ukazuje...

Pewnie, wcale nie ubostwiam Ameryki i wiem dobrze, ze Amerykanie
przejawiaja czesto sporo talentu w robieniu sobie wrogow.
Tym niemniej w momencie, gdy komus leca samoloty na glowe,
nie mozna nijak miec do niego pretensji, ze woli wydac pieniadze
na obrone przed dalszymi takimi wydarzeniami, niz na kolejna
sonde na Marsa.
Poza tym tzw. "druga strona" tutaj ma jawnie wypisany
cel na swoich sztandarach - zniszczenie cywilizacji zachodniej,
co gdyby sie mialo spelnic, chocby i czesciowo, w dajacej sie
przewidziec przyszlosci oznaczaloby calkowite zaprzestanie
jakiejkolwiek eksploracji kosmosu. Dlatego tez, niezaleznie
od takich czy innych krytycznych opinii, nie mam innego wyjscia
jak byc tu po stronie Ameryki.
-- Zenon Kulpa






Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-05-01 17:41:04
Online
Registered User

Joined: 2002-05-01 17:41:04
Starless wrote:
> Uzytkownik "Zenon Kulpa"
> > > pulsacyjnym
> > Hmmm, o co Panu chodzi? Czy o takie staroswieckie badziewie,
> > jakie bylo na V1?
> przepraszam mala gafa...skrot myslowy, chodzilo mi o jadrowy naped
> pulsacyjny, ktorego pomyslodawca (jak pan z pewnoscia wie)
> byl pod koniec lat czterdziestych XX wieku - polski matematyk
> S.Ulam. (zastosowanie energii plazmy powstalej podczas wybuchu
> ladunku jadrowego wypelnionego masa bezwladna...)

Projekt Orion, zreszta praktycznie przetestowany
(choc nie na ladunkach jadrowych). Ale co to jest
ten Panski "ladunek jadrowy wypelniony masa bezwladna"
to nijak nie wiem...
> > > lub napedow za pomoca strumienia materii
> > Jak na razie, tylko takie napedy kosmiczne znamy -
> > nazywaja sie rakiety (no, moze oprocz zagli slonecznych).
> > > czy wiazek elektromagnetycznych),
> > Znaczy, fotonowe, czy zagle sloneczne?
> naped statku miedzygwiezdnego za pomoca energii elektromagnetycznej,
> wypromieniowanej za pomoca wiazek laserowych lub mikrofalowych....

A, zagiel...
> a)
> naped cisnieniem swiatla laserowego:
> Wiazka  promieniowana bylaby emitowana z instalacji ulokwanych
> w poblizy Slonca np . na orbicie wokol Merkurego. Cisnienie
> wywierane przez fotony na ogromne "zagle"...oczywiscie zbudowane
> z bardzo lekkiego i dobrze odbijajacego materialu co pozwoliloby
> na uzyskiwanie znacznych predkosci...
[...]
> niestety na Ziemi produkuje sie zaledwie, mniej wiecej 1 TW
> energii elektrycznej) Wielka szkoda....bo pojazd ten jest
> ciekawy...ale gdyby powstal, nigdy nie moznaby go bylo "zatankowac" ;)

Alez nikt nie projektuje zasilac tych laserow energia produkowana
na Ziemi! Lasery korzystalyby bezposrednio z energii slonecznej,
dlatego wlasnie maja byc w poblizu orbity Merkurego...
> Ciekawostka jest fakt, ze odpowiednia konstrukcja tego
> zagla pozwolilaby nawet na wyhamowania statku w docelowym
> ukladzie (w projekcie jest nim gwiazda epsilon Eridani)

EH? Ja wyczytalem, ze gwiazda Barnarda...
> i powrot na Ziemie.

Przepraszam, ale powrotu na Ziemia nie da sie tak zapewnic.
To byl projekt wyprawy w jedna strone.
> b)
> naped cisnieniem wiazki mikrofalowej....zaczynem tej koncepcji...
> byly prace nad satelitarnymi stacjami energetycznymi (SPS)
> na ktorych nastepowalaby konwersja energii promieniowania Slonca
> na energie elektryczna, przekazywana
> na Ziemie za pomoca mikrofal. Moce takich stacji ( okolo 10 GW)
> wystarczylyby dla nadanie ultralekkim sondom ogromnych przyspieszen.

To to samo, tylko na dluzszych falach; zamiast laserow - masery,
ktorych technologia jest lepiej opanowana i daje wieksza sprawnosc
energetyczna ukladu, poza tym zamiast pelnego zagla wystarczy siatka.
> Przyklad?
> projekt Starwisp - sona ze skrajnie lekkiej siatki metalowej
> o srednicy 1 km i mikroobwodow elektronicznych (laczna masa
> okolo 20 g) osiaga po kilku dniach predkosc 20% predkosci swiatla.

Hmm, nie jestem tu pewny, czy nie pomieszal Pan tego
z super lekka sonda napedzana zaglem slonecznym - najpierw
polecialaby bardzo blisko Slonca, gdzie dopiero rozwinelaby zagiel
i korzystajac z duzego natezenia promieniowania slonecznego
i swojej niewielkiej masy dostala tam solidnego "kopa"
(przyspieszenia rzedy 1000g czy nawet wiecej, nie pamietam
dokladnie), co pozwoliloby jej osiagnac predkosc wyrazajaca sie
solidnym procentem szybkosci swiatla, zanim odlecialaby
dalej od Slonca, gdzie gdzie cisnienie jego swiatla
byloby za slabe do jej przyspieszania.
> Myslac wlasnie o tym napedzie panie Kulpa zaliczylem
> (moze i za szybko, ale stalo sie) Alfe Centauri do miejsc,
> ktore  w niedalekiej przyszlosci (50 lat i wzwyz)...czlowiek
> bedzie mogl w stanie odwiedzic w sposob namacalny.....

Czlowiek nie jest super lekki (nie mowiac juz o zapasach
prowiantu na droge... ), poza tym nie wytrzymuje przyspieszen
rzedu 1000 g, wiec obawiam sie, ze bedzie musial na taka podroz
poczekac ciut dluzej niz 50 lat.
Generalnie, widze, ze uslyszal Pan niezbyt dokladnie
wiele roznych ciekawostek z roznych stron i na podstawie
tak fragmentarycznych i niescislych informacji snuje Pan
odwaznie grandiozne uogolnienia o sensie ludzkiego bytu.
Proponowalbym moze najpierw nieco dokladniejsze zapoznanie
sie z tematem...
-- Zenon Kulpa






Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-05-01 17:55:16
Online
Registered User

Joined: 2002-05-01 17:55:16
Starless wrote:
[...]
> Cholera my nie jestesmy jak szczury..my jestesmy jak wirus....
> nie potrafimy utrzymac rownowagi w przyrodzie....

Ehhh? Kolejna ofiara rozszalalego ekologizmu?
Nie wiedzialem, ze czlowiek ma miec na glowie cala przyrode,
nie mowiac juz o tym, ze kto niby ma ustalac,
jaka ma byc ta rownowaga?
Poza tym zarowno wirus, jak i czlowiek, to czesci przyrody,
tak jak wszystkie inne gatunki, zjadajace sie nawzajem tak,
ze jedne gina, a drugie sie mnoza. Niby dlaczego szczur
mialby tu byc lepszy niz wirus lub czlowiek?
> cholera jaki ten czlowiek jest niedoskonaly.....
> a do Boga raczy sie rownac....

Ta konstatacja powinna Pana sklonic do doskonalenia czlowieka,
w czym proponuje zaczac od siebie (bo inni moga miec inna
koncepcje doskonalenia, niz Pan...).
-- Zenon Kulpa






Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-05-01 17:58:18
Online
Registered User

Joined: 2002-05-01 17:58:18
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -Starless wrote:
> Zenon Kulpa:
> > Przepraszam, ze bede moze upierdliwy w Pana oczach,
> > ale sam Pan chcial, zebym sie domyslal, co Pan mial na mysli.
> > Otoz tutaj (i w paru innych Pana listach) mam trudnosci
> > z domysleniem sie, co ma Pan na mysli wpisujac miedzy
> > slowami wielokropki (dokladniej, czterokropki) zamiast
> > zwyklych spacji? Czy to ot tak sobie, bo lubi Pan np.
> > ten klawisz, czy tez ma to jakis gleboki sens, ktory
> > powinienem koniecznie znac, zeby zrozumiec co Pan mial na mysli?
> Przepraszam to moja wina, mam taki glupi nawyk, ze wstawiam
> te kropki, postaram sie tego na przyszlosc nie robic,
> dzieki panu moze sie tego oducze
> ;)

Hmmm, ja kiedys mialem tendencje do konczenia prawie kazdego
zdania trojkropkiem, ale mi to skutecznie (?) wyperswadowano...  ;-))
Ale na pomysl oddzielania slow w zdaniu czterokropkami,
to nie wpadlem.
-- Zenon Kulpa






Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-05-01 19:20:48
Online
Registered User

Joined: 2002-05-01 19:20:48
Zenon Kulpa napisal(a):
> > 0.0011    1991 Jan. 18.7   1991 BA
> > 0.00306   1991 Dec.  5.39  1991 VG
> > 0.0010    1993 May  20.9   1993 KA2
> > 0.0011    1994 Mar. 15.7   1994 ES1
> > 0.0007    1994 Dec.  9.8   1994 XM1
> > 0.0029    1995 Mar. 27.2   1995 FF
> > 0.00303   1996 May  19.69  1996 JA1
> > 0.00205   2001 Jan. 15.85  2001 BA16
> > 0.00311   2002 Mar.  8.04  2002 EM7
> > 0.00282   2002 Mar. 31.15  2002 GQ
> Hmmm, albo ja cos zle licze, albo kryterium bylo nieco
> inne, bo jesli pierwsza kolumna to odleglosc w j.a.,
> to np. 0.00282 j.a. dla ostatniej na liscie daje 422 tys. km,
> a apogeum orbity Ksiezyca to 405.5 tys. km, czyli 0.0027 j.a....

To jest TOP 10 najwiekszych zblizen asteroidalnych ustalonych do tej pory,
zaczerpniete ze stron IAU. Z rozpedu nie zrobilem selekcji. Ale pierwsza
kolumna to oczywiscie AU, druga to moment najwiekszego zblizenia z godzinami
w postaci ulamkow dnia, ostatnio to oznaczenie tymczasowe.
> Przy okazji, jakie sa szacunki rozmiarow tych cial?

W pominietej kolumnie jest podana wartosc H czyli jasnosc absolutna tzn.
liczona dla odleglosci 1 AU od Ziemi. Z tego mozna sobie policzyc rozmiar:
http://cfa-www.harvard.edu/iau/lists/PHACloseApp.html
> > Do tego dochodzi jeszcze przypadek z lat siedemdziesiatych,
> > kiedy prawie- impaktor wszedl w gorne warstwy atmosfery
> > nad Szwajcaria ale lecial pod taki katem ze "wyszedl" z powrotem.
> Nad Szwajcaria, czy nad Oregonem w USA?

Mi sie wydaje ze nad Szwajcaria, ale potem sprawdze.
> > W dwudziestym wieku byly DWA takie przypadki, jeden to Tunguzka
> > a drugi to podobny przypadek dojscia samej fali uderzeniowej
> > nad Amazonka w latach trzydziestych.
> Mozna by jeszcze dorzucic Sichote-Alin (chyba 1945?),
> ale tam nie bylo fali uderzeniowej na powierzchni,
> tylko mnostwo kraterkow (najwiekscy mial chyba 30 m,
> o ile dobrze pamietam).

I zniszczenie zycia w obrebie Kalifornii przez tysiace odlamkow komety po
rozpadzie 10000 lat temu.
--
Karol
--
Wyslano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/






Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-05-01 21:19:20
Online
Registered User

Joined: 2002-05-01 21:19:20
Uzytkownik "Zenon Kulpa" napisal w wiadomosci

> Aga Bej wrote:
> [...]
> To oczywiscie racja, ale wplatanie w swoje wypowiedzi stwierdzen,
> jakie Pan napisal, cytuje "po jaka cholere mamy tam wlasciwie
> leciec" bez dodatkowego objasnienienia nie przyczynia sie
> do rozpowszechnienia swiadomosci takiej potrzeby.
> Dlatego musialem zaprotestowac.

moj blad mialem na mysli ludzkosc jako mniej wiecej calosc...
a co do piwa jak gdzies nizej wspomnialem nie mam nic przciwko.. zwlaszcza
jak poda mi jakas mila zenska obsluga w jakiejs knajpce na L-1 :)))))
--
Ksiaze Stepow, Slonce  Mongolii, Najwiekszy Chan na zachod od Koluszek
Aga Bej






Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-05-01 21:52:36
Online
Registered User

Joined: 2002-05-01 21:52:36
Uzytkownik "Zenon Kulpa" napisal w wiadomosci

> Starless wrote:
> [...]

rachu, ciachu ekopierdoly :))))
a ostanio troche mysallem i wiece jaki jaka najwieksza kozysc my mogla by z
znas miec tak zwana "matka natura" (jesli przyjac teorie ziemi jako jednego
organizmu i takie tam...) otoz czlowiek ze swoja cywlizacja jets jedynym
gwarantem ekspansji ziemskiego ekostytemu poza rodzina planete... nie wazne
czy zrobi to celowo (terraformujac planety) lub przez przypadek (znany motyw
zapackania narzedzi badwxczych jednego z probnikow ksiezycowych ziemskimi
baktreriami) tylko cywlizacja zdolna do celowych lotow w kosmos jest
ostacznenym gwarantem przetrwania zycia ktore wyewoluowalo na danej
planecie....
--
Ksiaze Stepow, Slonce  Mongolii, Najwiekszy Chan na zachod od Koluszek
Aga Bej






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: Michal Pawel Mroczek,,Sayko, prezenty and 2 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie