Starless wrote:
> Uzytkownik "Zenon Kulpa"
> > > pulsacyjnym
> > Hmmm, o co Panu chodzi? Czy o takie staroswieckie badziewie,
> > jakie bylo na V1?
> przepraszam mala gafa...skrot myslowy, chodzilo mi o jadrowy naped
> pulsacyjny, ktorego pomyslodawca (jak pan z pewnoscia wie)
> byl pod koniec lat czterdziestych XX wieku - polski matematyk
> S.Ulam. (zastosowanie energii plazmy powstalej podczas wybuchu
> ladunku jadrowego wypelnionego masa bezwladna...)
Projekt Orion, zreszta praktycznie przetestowany
(choc nie na ladunkach jadrowych). Ale co to jest
ten Panski "ladunek jadrowy wypelniony masa bezwladna"
to nijak nie wiem...
> > > lub napedow za pomoca strumienia materii
> > Jak na razie, tylko takie napedy kosmiczne znamy -
> > nazywaja sie rakiety (no, moze oprocz zagli slonecznych).
> > > czy wiazek elektromagnetycznych),
> > Znaczy, fotonowe, czy zagle sloneczne?
> naped statku miedzygwiezdnego za pomoca energii elektromagnetycznej,
> wypromieniowanej za pomoca wiazek laserowych lub mikrofalowych....
A, zagiel...
> a)
> naped cisnieniem swiatla laserowego:
> Wiazka promieniowana bylaby emitowana z instalacji ulokwanych
> w poblizy Slonca np . na orbicie wokol Merkurego. Cisnienie
> wywierane przez fotony na ogromne "zagle"...oczywiscie zbudowane
> z bardzo lekkiego i dobrze odbijajacego materialu co pozwoliloby
> na uzyskiwanie znacznych predkosci...
[...]
> niestety na Ziemi produkuje sie zaledwie, mniej wiecej 1 TW
> energii elektrycznej) Wielka szkoda....bo pojazd ten jest
> ciekawy...ale gdyby powstal, nigdy nie moznaby go bylo "zatankowac" ;)
Alez nikt nie projektuje zasilac tych laserow energia produkowana
na Ziemi! Lasery korzystalyby bezposrednio z energii slonecznej,
dlatego wlasnie maja byc w poblizu orbity Merkurego...
> Ciekawostka jest fakt, ze odpowiednia konstrukcja tego
> zagla pozwolilaby nawet na wyhamowania statku w docelowym
> ukladzie (w projekcie jest nim gwiazda epsilon Eridani)
EH? Ja wyczytalem, ze gwiazda Barnarda...
> i powrot na Ziemie.
Przepraszam, ale powrotu na Ziemia nie da sie tak zapewnic.
To byl projekt wyprawy w jedna strone.
> b)
> naped cisnieniem wiazki mikrofalowej....zaczynem tej koncepcji...
> byly prace nad satelitarnymi stacjami energetycznymi (SPS)
> na ktorych nastepowalaby konwersja energii promieniowania Slonca
> na energie elektryczna, przekazywana
> na Ziemie za pomoca mikrofal. Moce takich stacji ( okolo 10 GW)
> wystarczylyby dla nadanie ultralekkim sondom ogromnych przyspieszen.
To to samo, tylko na dluzszych falach; zamiast laserow - masery,
ktorych technologia jest lepiej opanowana i daje wieksza sprawnosc
energetyczna ukladu, poza tym zamiast pelnego zagla wystarczy siatka.
> Przyklad?
> projekt Starwisp - sona ze skrajnie lekkiej siatki metalowej
> o srednicy 1 km i mikroobwodow elektronicznych (laczna masa
> okolo 20 g) osiaga po kilku dniach predkosc 20% predkosci swiatla.
Hmm, nie jestem tu pewny, czy nie pomieszal Pan tego
z super lekka sonda napedzana zaglem slonecznym - najpierw
polecialaby bardzo blisko Slonca, gdzie dopiero rozwinelaby zagiel
i korzystajac z duzego natezenia promieniowania slonecznego
i swojej niewielkiej masy dostala tam solidnego "kopa"
(przyspieszenia rzedy 1000g czy nawet wiecej, nie pamietam
dokladnie), co pozwoliloby jej osiagnac predkosc wyrazajaca sie
solidnym procentem szybkosci swiatla, zanim odlecialaby
dalej od Slonca, gdzie gdzie cisnienie jego swiatla
byloby za slabe do jej przyspieszania.
> Myslac wlasnie o tym napedzie panie Kulpa zaliczylem
> (moze i za szybko, ale stalo sie) Alfe Centauri do miejsc,
> ktore w niedalekiej przyszlosci (50 lat i wzwyz)...czlowiek
> bedzie mogl w stanie odwiedzic w sposob namacalny.....
Czlowiek nie jest super lekki (nie mowiac juz o zapasach
prowiantu na droge... ), poza tym nie wytrzymuje przyspieszen
rzedu 1000 g, wiec obawiam sie, ze bedzie musial na taka podroz
poczekac ciut dluzej niz 50 lat.
Generalnie, widze, ze uslyszal Pan niezbyt dokladnie
wiele roznych ciekawostek z roznych stron i na podstawie
tak fragmentarycznych i niescislych informacji snuje Pan
odwaznie grandiozne uogolnienia o sensie ludzkiego bytu.
Proponowalbym moze najpierw nieco dokladniejsze zapoznanie
sie z tematem...
-- Zenon Kulpa